Zarejestruj się

one × four =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Ile to już razy?

Obiecujesz sobie – wezmę się za siebie? Ile razy już to robiłeś? Ile razy powiedziałeś zaczynam od jutra? Chcąc wprowadzić w życie zmiany zastanawiasz się kiedy będzie ten najlepszy moment. Kiedy? Dziś, tak mówię Ci, że dziś. W przeciwnym wypadku od jutra zaczniesz mnożyć problemy, które są tylko w Twoich myślach. Jedyne czego potrzebujesz to tylko odrobina motywacji. Poniżej 10 sposobów by ją osiągnąć.

10 sposobów by osiągnięcie celu było naprawdę łatwe

1. Zmień grupę w której przebywasz. Szkoda czasu dla osób, które wysysają z Ciebie energię. Jeśli ktoś Cię nie docenia to szkoda poświęcać mu fragment swojego życia w miejsce tego co moglibyśmy zrealizować. Nie powinieneś musieć o to walczyć docenianie przez inne osoby, to Twoje osiągnięcia powinny mówić za Ciebie. Pamiętaj – prawdziwi przyjaciele opieprzą Cię gdy będziesz postępował irracjonalnie, wesprą w chwilach słabości.

2. Problemów nie rozwiązuj ucieczką. Każdy problem posiada rozwiązanie, niektóre są banalnie proste inne wymagają całkowitego zaangażowania. Nie znam osoby, która radziła by sobie z każdym problemem w sposób natychmiastowy. Nie mamy zaprogramowanych rozwiązań do każdej sytuacji problemowej którą możemy napotkać w życiu. Występujący problem zmusza do adaptacji, a to przyczynia się do tworzenia rozwiązań danej sytuacji.

3. Bądź sobą – nie udawaj kogoś kim nie jesteś. Może spotkasz piękniejszych, inteligentniejszych, sprawniejszych fizycznie, ale nikt nie zastąpi Ciebie. Jesteś jedyny i niepowtarzalny w szarym codziennie przemieszczającym się tłumie. Bo sztuką jest być sobą w świecie gdy wszyscy są tacy sami – nijacy.

4. Zapomnij o przeszłości. Wczoraj minęło, jutro jest celem. Każdy kolejny dzień to nowy rozdział, który możesz wypełnić pozytywną energią. Musisz jednak za sobą przeszłość, bez tego będzie ona rzutowała na każde Twoje poczynania.

5. Nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi. Lepiej podjąć wyzwanie i polec niż nie zrobić nic i tkwić w bezproduktywnym zawieszeniu. Za każdym sukcesem kryją się porażki, które miały miejsce na drodze do sukcesu. Porażki edukują, pozwalają spojrzeć na każdy problem z wielu stron. Największym błędem, który będziesz sobie wypominał i tak będzie to, że nie podjąłeś wyzwania.

6. Nie rywalizuj ze wszystkimi – rywalizuj ze sobą. Nie przejmuj się tym, że ktoś jest w czymś lepszy od Ciebie. Stawiaj sobie cele i je realizuj, od tych drobnych po te, które wymagają długiego czasu do realizacji. Kiedy zrozumiesz, że istotą rywalizacji jest walka z samym sobą, to innych staniesz się wzorem – to do Ciebie będą równać.

7. Bądź cierpliwy i nie oczekuj natychmiast efektów. Nie od razu Rzym zbudowano. Starannie przygotuj plan dojścia do celu i realizuj go kolejno krok po kroku. Nie jest łatwo utrzymać koncentrację na głównym celu. Dlatego rozbicie go na etapy zwiększa prawdopodobieństwo odniesienia sukcesu.

8. Wizualizacja to nie science fiction. Myśl o celu i o tym jaki sukces pozwoli Ci on osiągnąć. Kiedy go osiągniesz? Gdzie wtedy będziesz? Jak będziesz wtedy wyglądał? Jaką drogę pokonałeś by go osiągnąć. Powtarzaj to codziennie przez kilka minut, a poziom Twojej motywacji nie spadnie.

9. Spisuj swoje postępy. Regularnie prowadzone notatki będą działały mobilizująco. Będziesz miał świadomość jaką drogę pokonałeś i ile jeszcze stopni czeka Cię w drodze na szczyt. Nie odkładaj tego na bok, dokonuj wpisów na koniec każdego dnia.

10. Rozpocznij pisać bloga. Może wydaje się to dziwne, ale ma większy sens niż Ci się wydaje. Blog powie o Tobie więcej niż każde, nawet najbardziej rozbudowane CV. Rozbudzi Twoją kreatywność i pobudzi do systematycznej pracy. Przygotowując wpisy będziesz szukał źródeł, a to poszerzy Twoją wiedzę. Zdobędziesz nowe umiejętności. I wreszcie najważniejsze wykreujesz własną markę, z czasem coraz bardziej rozpoznawalną i wartościową.

Bonus

11. Jak nie Ty to kto? To takie proste i oczywiste pytanie.

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Karolina Niezgoda

    Zapomniałeś o pozytywnym nastawieniu do życia i otoczenia ;)

  • Ja bym jeszcze dodał – znajdź kogoś, kogo (po)kochasz. To naprawdę fajnie wstać rano i położyć rękę nie na kocie, tylko ukochanej kocicy :D

    • to już wyższa szkoła jazdy jazdy ;)

      • Na temat jazdy, to już mi nie wolno mówić – MałaŻonka zabroniła ;)

    • Anita Kłos

      tudzież na tygrysie :P

  • Gosia Król

    Polacy co roku podejmują postanowienia noworoczne, ale jakoś dziwnie szybko z nich rezygnują.

  • Z jednej strony zapomnij o przeszłości, a z drugiej błędy nas kształtują – dlatego nie do końca zgadzam się z punktem 4. Przeszłość to istotna część nas – nasze sukcesy, porażki, doświadczenia, ludzie, których znaliśmy. Bez tego nie bylibyśmy tacy, jacy jesteśmy. Zgodzę się jedynie z tym, żeby przeszłości zbytnio nie rozpamiętywać, żeby żyć teraz i jutro, a nie ciągle tym co już za nami. Może o to Ci chodziło, ale wydźwięk ma inny;)

  • Spróbuj czegoś nowego!

  • Cierpliwość to podstawa – może dla mnie w sumie, bo z natury mam słomiany zapał i jestem bardzo bardzo niecierpliwa, wszystko chcę już. Ale to naprawdę podcina skrzydła. :) Kiedyś nie wierzyłam w wizualizację – dzisiaj wiem, że działa cuda.

    Co do punktu 4. – Zapomnij o przeszłości.

    Tu się nie zgodzę. Moim zdaniem przeszłość uczy i nie powinno się o niej zapominać. Z przeszłości należy czerpać wiedzę, ale nie opierać teraźniejszości i przyszłość na tych doświadczeniach. Gdybym tylko zapominała o tym, co było – nigdy nie wyciągnęłabym z doświadczeń nauki i powielałabym błędy :)

    • Wnioski z przeszłości tak ale ją samą trzeba zostawić za sobą.

      Co do wizualizacji mam takie jedno swoje magiczne zdanie – Bo ja jestem zajebisty – Naprawdę daje dużego pozytywnego kopa. ;)

      • Niby takie proste zdanie, a działa cuda ;) Ja znam zasadę patrzenia w lustro i powtarzania sobie „jestem piękna” !

  • edyta

    No to temat rozpocząłeś… Jestem mamą tegorocznego maturzysty i studenta medycyny i bardzo się cieszę że ma hybrydę bo jak ma się nauczyć fachu?

    • Niestety nie zapowiada się na to by się to wszystko uspokoiło, a będzie wręcz jeszcze trudniej.

  • Cóż dodać, ja zgadzam się z powyższymi komentarzami, bo to, co się dzieje to kabaret paranienormalny, już dość tych kłamstw, i pandemii strachu

    • Niestety w wielu dziedzinach rząd zaprzepaścił względny okres wakacyjnego spokoju jeśli chodzi o Covid-19 i to, co można było zrobić w ramach przygotowań do jesieni i zimy.

  • Chyba każdy znam zdawał sobie sprawę, że wcześniej czy później szkoły wrócą do zdalnego.
    Co do Włoch. Aktualnie robimy ponad 100 tysięcy testów mniej od nich, a wyniki pozytywne są prawie na tym samym poziomie.

    • Obecnie zapowiada się, że będzie jeszcze „ciekawiej” niż we Włoszech

  • Marlena Hryciuk

    Absurd goni absurd, a my w tym wszystkim. Ja akurat jestem nauczycielem wychowania przedszkolnego. Nie wiadomo już w co i komu wierzyć. Przestałam śledzić media.

    • Marlena was także za chwilę wyślą na zdalne, to kwestia tygodnia może maksymalnie dwóch.

  • Zastanawiam się, ile osób umrze z powodu braku dostępu do lekarzy, zamiast wizyty konsultacje telefoniczne, a jak telefoniczne zbadać guza?

    • Iza kumulacja będzie tylko wzrastać, Covid-19 pokazał niestety wszystkie braki w polskim systemie zdrowotnym.

  • Donna

    Wg. mnie te strefy są śmieszne, moje miasto właśnie w czerwonej strefie jest…W statystyki już nie wierzę, bo to wszystko jest zakłamane i nieprawdziwe.

    • Strefy wcale nie są śmieszne, statystyki faktycznie są trochę zakłamane, bo gdyby robiono dużo więcej testów to wykrywalność byłaby proporcjonalnie większa.

  • Iza D

    Mam dziecko w drugiej klasie szkoły podstawowej i w przedszkolu, więc mam nadzieję, że ostatecznie podstawówek nie zamkną. Oboje pracujemy, na zasiłki kasy nie ma. Poza tym dziękuję za takie zasiłki, jak w sierpniu dostaje się pieniądze za kwiecień czy marzec. Ja na szczęście musiałam skorzystać tylko kilka dni, ale nie wyobrażam sobie, że niektórzy byli całe miesiące bez wypłaty. Statystyki są dla mnie dziwne i ciągną za sobą szereg pytań- ilu z zakażonych jest chorych, czy to wyniki tylko nowych zakażeń czy też w tej puli są powtórne testy (np. na koniec leczenia lub potwierdzające), co z wynikami komercyjnymi…. Staram się odciąć od wiadomości.

    • Również się odcinam od wiadomości, mam poczucie, że ktoś próbuje mi wyprać mózg, przeraża mnie to, ale od strony jak niewiele warte jest ludzkie życie…

      • Niestety wszystko się kumuluje i będzie kumulować nadal – pytanie kiedy tylko pęknie ta nadmuchana bańka?

    • Na nauczaniu zdalnym wylądują także za chwilę przedszkolaki i zerówki. Przełom roku zapowiada się na naprawdę nieciekawy okres.

  • to jest temat rzeka eh :( w zasadzie to najlepiej chyba odciąć się od mediów jak czasem widze co pokazują w telewizji…

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Absurd goni absurd i końca nie widać. Dla mnie też było jasne,że nauczanie zdalne w wielu miejscach w końcu się zacznie – to była tylko kwestia czasu. Już sama nie wiem,co mnie bardziej przeraża – rosnące słupki zachorować czy ekonomiczna katastrofa,która zdaje się być nieunikniona…

  • Ja ostanio mam już dość tych wiadomości i przestałam czytać

  • Wychowanietoprzygoda.pl

    Bardzo ciekawe podejście do tematu. Jednak nie czytam takich reakcji. Pozdrawiam!

    • W mojej branży muszę być z tym na bieżąco, bo wpływa to znacząco na sposób mojej pracy.

  • Gosia

    Ja chyba w tym temacie się nie wypowiem, bo tak naprawdę to już ten temat mnie męczy

    • MangoMania

      Gosia, mam podobnie – ta cała pandemia mnie przerasta i nie chce mi się słuchać po pierwsze różnych wypowiedzi w mediach itd, a po drugie ludzi, którzy niby coś robią, a efektów brak…

      • Gosia

        O ile w ogóle można nazwać to pandemią. Paranoja opętała ludzi, świat zwariował, ale kasa musi się zgadzać :)

      • Zaprzepaszczono względny wakacyjny spokój, by opracować plany działania. Niestety teraz się to wszystko mści.

    • Ale niewątpliwe ma wpływ na Twoje codzienne życie

  • Nie oglądam, nie czytam, izoluje się bo mogę, staram się przeczekać, bo tak naprawdę to normalny człowiek nie ma wpływu ani na wirusa ani na to, co będzie.

    • Każdy z nas ma mały wpływ na to, pytanie tylko czy będzie chciał to zrobić?

      • Żaden zwykły człowiek nie ma wpływu, znamy to z historii..

        • Mamy choćby minimalny wpływ na siebie i to, co robimy. Nasze zachowania mogą być mniej lub bardziej ryzykowne, a to może już robić już dużą różnicę.

  • Zgadzam się, że stres ma na nas okropny wpływ :(

    • Covid-19 unaocznił wszystkie problemy jakie mamy nie tylko w systemie ochrony zdrowia

  • Natalia Krzak

    Już jest ponad 10tys., zaraz wszystko zamkną, te firmy, które ledwo się dźwignęły po wiośnie, teraz upadną całkowicie. Zdalne nauczanie nieprzygotowane, mimo że byly na to całe wakacje. Ale wyrok na kobiety to było kiedy przygotować, bo przecież są dla rządzących rzeczy ważne i ważniejsze.

    • Niestety strasznie zaniedbano wakacyjny okres względnego spokoju – teraz niestety nie da się już tego nadrobić.

  • Podpisuję się obiema rękami i nogami pod tym, co piszesz. Prawdą jest, że należało te najmłodsze dzieciaki (żłobki, przedszkola, 1-3) zamknąć w domach, bo to tam jest największe ognisko zakażeń. Nie wśród licealistów i wśród klas 4-8, które już chwytają, że mają się do siebie na tyle, na ile nie zbliżać, a wśród dzieciaków, które bawią się ze sobą i których nikt nie upilnuje (moja matka była nauczycielką 1-3, więc wiem od podszewki, jak to wygląda). Idiotyzm na idiotyzmie idiotyzmem pogania, no, ale… Za 500+ kupili ten, pardon za określenie, tępy naród, to teraz macie, co chcecie.

    • O mojej wizji tego jak można było ogarnąć szkoły wspomnę nieco więcej w jednym z kolejnych wpisów.

  • Karolina Kosek

    chyba każdy racjonalnie patrzący na to co się dzieje, przeczuwam taki scenariusz, chociaż uważam, ze nie zamknął nas całkowicie, ponieważ gospodarka tego nie wytrzyma

    • Takie zamknięcie przy obecnym toku wydarzeń wydaje się chyba bardzo prawdopodobne

  • Justyna Justyna

    Mnie zaczyna to wszystko coraz bardziej przerażać, cały ten świat

  • Już od dawna wiadomo, że politycy są nieudolni i to na prakrycznie każdej płaszczyźnie. Pchają się do koryta, liczą tylko na łatwy zarobek i popełniają błąd za błedem. Ale ważne, że nakupowali samochodów- będzie co rozbijać

  • Nie korzystam z Twittera A więc nie jestem na bieżąco i czasami jestem zdania że człowiekowi żyje się lepiej bezswiadomosci

  • Agnieszka D.

    Ja przez kilka tygodni unikałam oglądania telewizji i wiedzę o stanie epidemii czerpałam głównie z Twittera – krótko, rzeczowo i bez zbędnego lania wody. Jednak zgadzam się, że wiele rzeczy powinno być inaczej zrobionych. Teraz to i tak bez znaczenia, trzeba wyciągnąć lekcję i naprawić błędy.

  • NIE uzuwam twittera i nie go , ciekawy wpis.

    • Warto mieć TT, czasami naprawdę fajne rzeczy można na nim wyłapać ;)