Zarejestruj się

five − two =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał.
Zig Ziglar

Każdy z nas ma w ciągu doby do wykorzystania 24 godziny, to jak je spożytkujemy zależy tylko i wyłącznie od nas. Możemy tego dokonać na miliony sposobów. Czas coraz szybciej przepływa nam przez palce, coraz trudniej wykorzystać go do maksimum. Z czego to wynika, dlaczego nam go brakuje? Spisałeś kiedyś na kartce papieru wszystkie czynności, które wykonałeś w ciągu dnia od początku do końca? Zrób to, a zobaczysz jak wiele marnujesz go na błahe sprawy.

Czas ucieka i już nie powraca. Poniżej lista 10 największych jego złodziei. Sprawdź ile punktów z tej listy dotyczy Ciebie. Zapewniam, będziesz zaskoczony.

 1. Telewizornia

O telewizji już kilka razy na moim blogu się wypowiadałem. Zwłaszcza o odmóżdżaczach, które pięknie lubię nazywać pesudoparadokumentami. Szkoła, Małolaty, Sąsiedzi, Szpital, Trudne sprawy – wymienić ich można jeszcze wiele. Czas w jakim serwują Ci to danie? Dzieciakom po szkole, nieco starszym po pracy. Powiedz mi czy ich przypadkiem nie oglądasz – tylko nie kłam. Jeśli już musisz oglądać telewizję to sięgnij po coś konstruktywnego. Nie masz koncepcji co jutro zrobić na obiad – przełącz na program poświęcony kulinariom. To tylko jeden przykład.

 2. Fejsbunio

Kradnie czas jak mało co. Co ile spoglądasz na tablicę, co 5 minut? Sprawdzasz co się pojawiło. Przeglądasz bo masz parcie by przewijać to, co Twoi znajomi spamują. Jarasz się tym co wrzucą, zdjęciami, filmikami – jak to mają fajnie. Zastanowiłeś się może czy żyjesz jeszcze w realu, a może już tylko w wirtualu. Pomyśl o tym zanim kolejny raz przesiedzisz na nim kilka godzin.

 3. Pozostałe „soszale”

Do wspomnianego powyżej „złodzieja” dodaj Twitterek, Insta, Snap i jeszcze masę innych. Wrzucasz info, fotkę, filmik i ciągle lukasz kto polubił, skomentował, udostępnił. Jak rosną łapki, serduszka, komenty. Gdy idzie do góry serduszko rośnie, gdy nie idzie wcale łapiesz doła. Zapamiętaj jak wrzuciłeś coś do sieci to już tam zostanie na zawsze – nie musisz sprawdzać co minutę czy podskoczyło o kolejną łapkę lub serduszko. Świat się nie za wali gdy sprawdzisz za kilka godzin, a Ty będziesz mieć spokojniejszą głowę.

4. Stukanie w telefonik

Gdzie te czasy, kiedy to telefon służył do rozmawiania i wysyłania esów. Czy obecnie jesteś w stanie wytrzymać 1 godzinę bez swojego smartfona w ręku? Znam takich, co niestety nawet 5 minut nie są w stanie wytrzymać bez klikania. Co tak kradnie czas, wspomniane wyżej soszale. To nie pisanie esów, nie dzwonienie, a właśnie soszale i dwa punkty powyżej. Nie masz kompa pod ręką, sprawdzasz wszystko na swoim najnowszym smartfonie – odpuść, bo Cie palce będą tylko boleć.

5. Wczoraj

Czas mija i nie można go cofnąć. A Ty co robisz? Rozpamiętujesz co było wczoraj, przedwczoraj itd. Czas wykonać krok do przodu, a nie spoglądać za siebie i pobudzać swoje wątpliwości. Tak, tak – teoria to jedno, praktyka to często już całkiem inna bajka. Nie spróbujesz, to się nie przekonasz. Zyskać możesz wiele, a czas i tak upłynie.

6. Jutro

Ile spraw, które powinieneś wykonywać na bieżąco odkładasz na później? Śniadanie, obiad, kolacja, sprzątanie, może pranie. Nie wspomnę już o pracy, którą permanentnie odkładasz na kolejne godziny. Nie chce Ci się, masz wszystko gdzieś, kombinujesz jak tylko możesz by odwlec zadanie jak najdalej w czasie. Zadanie i tak nie minie, a czas jak minął tak minął. Stań na przeciw zadania i podejmij to wyzwanie zamiast zapadać w stan letargu.

7. Brak planu

Dotyka wszystkich, którzy maja problem z punktami 5 i 6. Tak samo osób niezorganizowanych, jak i tych, których otoczenie przeładowane jest bałaganem. Bez planu tracisz czas wielokrotnie szybciej niż posiadając go. Chcesz chwycić wiele srok za ogon, a tak naprawdę nie złapiesz żadnej. Uporządkuj plan dnia, wyznacz sobie zadania i je realizuj, a zobaczysz jak wiele możesz zyskać.

 8. Jedzonko

To jeden z najlepszych pretekstów by przerwać każdą, nawet najdrobniejsza rzecz, którą wykonujesz. Nawet jeśli nie masz w danej chwili ssania na żołądku to i tak jedna kanapeczka nie zaszkodzi. To taka prosta wymówka. Kolejny haczyk w tym temacie to wielkie żarcie. Ile to razy opychałeś się tak, że prawie aż pękłeś? Im więcej zjesz jednorazowo, tym bardziej nie będzie Ci się chciało wrócić do czynności, które miałeś w planie do zrealizowania.

9. Ploteczki

Już widzę jak bronisz się przed tym słowem. Ja nie plotkuję, to nie w moim stylu. Daruj sobie, tylko się pogrążasz. Każdy plotkuje, jedni mniej inni więcej. Praca, szkoła, polityka – nawet nie dostrzegasz jak bardzo ucieka wtedy czas. Tylko tracisz zamiast zyskiwać, dodatkowo masz wielką szansę by samemu zostać „oplotkowanym”.

 10. Co oni powiedzą

Po co w ogóle to drążysz? Nie ważne co byś zrobił to i tak będziesz oceniany – pozytywnie lub negatywnie, przez rodzinę, sąsiadów, w pracy i poza nią. Zamiast zrobić krok naprzód, to się zastanawiasz co oni pomyślą, co powiedzą o Tobie. Gdy będziesz działał, pozostawisz ich daleko za sobą.

Czas ucieka bezpowrotnie

Czas przelatuje każdemu między palcami, nie możesz go zatrzymać. Jednak możesz wykonać kilka kroków, które sprawią, że zaczniesz go o wiele racjonalniej wykorzystywać. Postaraj się wyeliminować jak najwięcej powyższych „porażek”, a zobaczysz jak wiele jeszcze jest możliwości na jego produktywne skonsumowanie.

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Do tego wszystkiego dodałbym jeszcze statystyki blogowe. Każdy bloger będzie wiedział ile czasu się na to traci :-)

    • Są pewnie i tacy. Sam spoglądałem na nie przez pierwszy miesiąc teraz praktycznie nie zwracam na nie uwagi. ;)

  • Konrad

    „czas nas uczy pogody” – jedni szybciej go sobie organizują a innym ciężko to przychodzi : )

  • Nie można również przesadzać w końcu jesteśmy ludźmi, a nie robotami. Ale masz racje to są zjadacze czasu i będzie ich coraz więcej, wręcz stajemy się uzależnieni (oczywiście nie wszyscy). Wszystkie te przykłady u góry są dobrymi rzeczami jeżeli stosujemy je z umiarem. Przykładem może być telewizja w której powinniśmy oglądać wiadomości oraz dla relaksu filmy (pełnometrażowe). Oczywiście w przypadkach gdy nie będziemy przez to olewać innych czynności które mieliśmy wykonać. Myślenie o tym co było, co będzie oraz co o nas myślą zjada nam czas, lecz jest pozbycie się tych myśli jest bardzo ciężkie.

    • Wszystko jest dla ludzi, należy tylko znaleźć odpowiedni balans co do „czasu” jaki zajmują. ;)

  • Cóż… prawda. ;)

  • Przeraża mnie ten pędzący czas… Nie znoszę plotek i telewizji – vrrr – ale często zbytnio analizuje przeszłość i chyba to odbiera czas i siłę :P Na telefonie jednak czasem zbyt długo siedzę :)

    • Wyznacz sobie ile czasu chcesz poświęcać na dany pożeracz czasu dziennie, uda się racjonalniej gospodarować planem dnia. ;)

  • Zgadzam się w 100%. To okropne ile rzeczy wokół nas tylko zabiera nam cenny czas, a nic go nie daje w prezencie. Ja powoli uczę się ograniczać te pochłaniacze czasu – na przykład w mieszkaniu, do którego przeprowadziłam się w listopadzie nie mam telewizora i od razu zauważyłam mocny zastrzyk dodatkowych minut w ciągu dnia. :)

  • Ja czasem mam takie dni, że częściej zaglądam na portale przez smartfona, ale np. gdy z kimś wychodzę do kawiarni lub innego miejsca to nie potrzebne mi wifi, nie pytam o hasło. Drażni mnie gdy rozmówca ciągle przesuwa palcem po ekranie, musi sprawdzić facebooka, insta, albo w tym czasie namiętnie z kimś smsować. Dla mnie to brak szacunku dla mojej osoby oraz poniekąd uzależnienie tej drugiej. Problem zaczyna się gdy punkty, które wymieniłeś nie są elementem słodkiego lenistwa, na które mamy chwilę w ciągu dnia, lecz gdy stają się obsesją. Pozdrawiam.

    • Pracując z młodzieżą i po jej zachowaniu niestety widzę jak mocno uzależniają „soszale” – dzieciaki nie rozstają się z telefonami lub tabletami. :/

  • Anita Kłos

    Telewizorek i soszale to największe najwięksi złodzieje, siadasz do nich i nie wiesz kiedy mijają godziny stracone bezpowrotnie na klikaniu i patrzeniu w pudełko z kolorowymi obrazkami.

  • Karolina Niezgoda

    W moim przypadku to dezorganizacja planu dnia jest największym złodziejem. Chyba każdy, kto nie potrafi sobie poukładać dnia ma problem z czasem.

  • Gosia Król

    Pożeracze obnażone!!!

  • Kasia Kamińska

    Jak każda kobieta uwielbiam plotkować. Jak się spotkam z dziewczynami to nie wiadomo kiedy mija kilka godzin, przez telefon, skypa podobnie.

  • Z listy mogę wyłączyć TV, bo nie oglądam jej od lat. Niestety reszta czasem kradnie mi czas. Dobre w przypadku większego pilnowania tego co mamy zrobić, są listy, wtedy mam większą świadomość co mi jeszcze zostało do zrobienia i ile muszę na to poświęcić czasu:)