Zarejestruj się

12 − eleven =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

„Kozak w necie, pizda w świecie”

Każde samobójstwo to tragedia dla bliskich. Tym bardziej śmierć nastolatka gnębionego i zaszczutego przez własne otoczenie. Młody chłopak nie żyje, ale wirtualny świat za nic ma żałobę. Lepiej kontynuować show. (Pseudo)anonimowi krzyczą myśląc, że są bezkarni. Szczekają jak wataha psów, niosąc dalej ten skowyt. Ściągając kolejne wygłodniałe bestie. Założyli fanpage Dominik Szymański dobrze, że zdechł. Po co? By zrobić z niego padlinę, która już nie może się bronić.

To nie pierwszy i nie ostatni raz, kiedy zastraszony dzieciak targa się na swoje życie. Im więcej takich przypadków tym szybciej mija po nich ślad, staje się to standardem. Ofiary są coraz słabsze i podatniejsze na krytykę, a stada hejterów rosną w siłę nie czując nad sobą bata. Przypadków takich będzie coraz więcej. Współczesny nastolatek w coraz mniejszym stopniu wie czym jest realny świat. Dla niego ważne są awatary osadzone w wirtualnych społecznościach. Gdzie światem rządzą lajki, serduszka i udostępnienia. Wirtualny świat daje poczucie anonimowości, a ta sprawia, że każdego można zmieszać z gównem. A działalność zbiorowa jeszcze podsyca ten efekt.

Jesteś zerem

W dzisiejszych czasach dzieci się HODUJE, a nie WYCHOWUJE. Wielokrotnie podkreślałem to w swoich innych wpisach. I dotyczy się to wszystkich hejtujących, jak i hejtowanych. Te dzieci nie wzięły się z kosmosu, nie urodziły się w kapuście, nie są wyrwane ze społeczeństwa – one są tym społeczeństwem. Ktoś był dla nich wzorem lub wręcz przeciwnie zapomniał nim dla nich być. Kto ma ich wychowywać jak nie internet, kto ma im dawać wzorce do naśladowania jak nie internet!!! Rodzice? Oni gonią za karierą, często nie widząc nawet dziecka w ciągu dnia, może czasem zamieniając z nim kilka zdań. Lub korpodzieci, których spełniane są wszelkie zachcianki, byle tylko rodzic miał spokój.

Dominik Szymański dobrze, że zdechł

To co stało się na Facebooku w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin świadczy o tym, jaką niektórzy czerpią satysfakcję z wyzywania, zastraszania, a nawet gróźb karalnych. Jest po za tym coś, co jeszcze bardziej  przeraża. Bez względu na wiek, tak nastolatki jak i dorośli piszą to pod własnym imieniem i nazwiskiem. Jara ich to, że nazwą kogoś pedałem, homosiem z imienia i nazwiska, wykrzykują co to by nie zrobili.  Publicznie robią tak tysiące osób o czym świadczy popularność takich stron. Dominik Szymański dobrze, że zdechł – czy to nauczyło czegoś tych, którzy to zorganizowali? Tak!!! Na obecną chwilę tego, że mogą czuć się bezkarni.

Edit

Prawdziwi IDIOCI

Samobójcy nie są idiotami – raczej desperatami, nie widzącymi dobrego rozwiązania. To, że chłopak targnął się na swoje życie nie jest rzeczą fajną. TRAGEDIĄ natomiast jest to co dzieje się obok tego. Gdybym Ci powiedział że jesteś „brzydki” to na bank byś się tym nie przejął. Ale gdyby 100 czy 200 osób dzień w dzień w społecznoścówkach rozsiewało informacje, że jesteś „pedał” i „pedoofil”, albo gdybyś został negatywnym memem to na bank by to wierciło Ci dziurę z tyłu głowy. Wtedy każda Twoja próba obrony jeszcze bardziej nakręca napastników, by Cię dojechać. Na każdą obronę będzie przypadać kilkadziesiąt albo nawet kilkaset agresywnych wypowiedzi. Sam czytelniku doskonale wiesz, że informacje w nich rozprzestrzeniają się metodą wirusową. Natomiast GŁUPI to są ci, którzy rozpętują takie akcje, choć to raczej za słabe słowo by określić ich stan umysłu. Dlaczego głupi? Bo piszą to wszystko pod własnym IMIENIEM i NAZWISKIEM!!! Nie ma tu znaczenia czy młodzi czy starzy – nie boją się odpowiedzialności karnej nie mówiąc już o społecznej czy moralnej. Samobójstwa były i będą, ale to nie znaczy, że ma być przyzwolenie na taką otoczkę wokół nich. Dominik Szymański dobrze, że zdechł ile jeszcze takich stron powstanie i do ilu jeszcze tragedii się przyczynią zanim ogarniemy to szaleństwo.

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Jestem wstrząśnięta po prostu. Boli mnie bardzo, że w naszym społeczeństwie jest tak ogromne przyzwolenie na hejt i nienawiść. Nie wiem, skąd tyle tego bierze się w ludziach, często się nad tym zastanawiam. Mam nastoletnią córkę i nie jest w stanie mi nawet przez myśl przemknąć, by coś takiego mogła sobie bądź komuś zrobić. Masz rację, w dzisiejszych czasach większość ludzi swoje dzieci hoduje, co jest niezwykle smutnym „efektem ubocznym” wyścigu szczurów.

    • Jest jeszcze jedna grupa młodych, która wpisuje się w ten system. Eurosieroty – dzieciaki, których rodzice wyjechali pracować na „zachód” pozostawiając ich pod opieką ciotek, wujków, dziadków. Oni nie mają na powierzone im pociechy wpływu lub jest on czysto iluzoryczny. A tu już prosta droga do wypaczenia takiej osoby.

      • Konrad

        powstał nowy problem który bardzo powoli jest unaoczniany w mediach, raz słyszałem o rozmowach na temat „hejtowania”. zanim wyrobią się ścieżki postępowania i eliminowania takiego rodzaju zachowań „minie” wiele istnień

        • Media same napędzają tą spiralę.

          • Konrad

            dla samego przykładu powinno się takiego jednego z drugim wyciągnąć na najczęściej uczęszczany plac i postawić ich w tej samej sytuacji ale z silniejszymi od nich samych by poczuli co to „hejt” na własnej skórze

          • a co myślisz o zakuciu takiego w dyby, było by to ciekawe rozwiązanie, ciekawe jak wtedy by się poczuli

          • Konrad

            zakuć w dyby, wypalić znamie albo po prostu wsadzić na jakieś prace społeczne i może by dojrzeli że świat nie stoi tylko na ekranie monitora ale i z realnych emocji i ludzkich problemów

          • kiedyś jeszcze wbijali na pal, o czym można się przekonać choćby w „Trylogii” ale dziś powiedzielibyśmy, że to takie prymitywne lub archaiczne

          • Konrad

            a co by powiedzieli obrońcy praw człowieka, a raczej w tym przypadku lepiej by brzmiało obrońcy praw zwierząt bo przecież oni też „mają” uczucia i trzeba ich traktować z poszanowaniem i po ludzku, zawsze się znajdzie taka zwierzyna gdzie się rzucą na nią nie tylko wilki ale i sępy

          • co by powiedzieli hejterzy i internetowe trole nad tym, że ktoś się przyczepił do jednego członków tego popapranego stada

          • Konrad

            na każdego kozaka znajdzie się jeszcze większy kozak, lepiej takich ignorować i nie dawać im pożywki do dalszej bezcelowej dyskusji czy strzępić sobie nerwy i z tym walczyć jak z wiatrakami ?

          • zajrzyj do wpisu i ostatniego akapitu, który dodałem wczoraj (edit), z hejtem nie ma szans wygrać – tam jest wszystko ładnie wyłożone

  • Asia Lenart

    No, pocisk po rzeczywistości. Brutalnej niestety. Pokolenie lajków, serduszek i hejterów rośnie w siłę.

  • Karolina Niezgoda

    Paranoja jakich mało, tym większa, że publikują to wszystko pod swoimi prawdziwymi danymi osobowymi. Szczyt głupoty.

    • Widocznie się urodzili bez umiejętności logicznego myślenia

      • deficyt pokory, szacunku i inteligencji (również emocjonalnej).

        • Tak jest jeśli czerpie się wzorce z sieci. Bo wirtualne zawsze lepiej wygląda niż realne życie.

          • I nie trzeba samodzielnie i krytycznie myśleć… Dramat.

          • A po co w ogóle myśleć?

  • Anita Kłos

    Kos chyba zachorowała na ciężka chorobę – brak mózgu.

  • Nina

    „Lub korpodzieci, których spełniane są wszelkie zachcianki, byle tylko rodzic miał spokój.” – moi rodzice są tacy wobec siostry. Współczuje jej.

    • Może kiedyś nie było komórek w kieszeniach, nie było ogólnodostępnego neta, za to były normalne relacje między ludźmi.

  • missjonash

    Dobrze, że tu trafiłam. Zgadzam się z postem i pozdrawiam!

    • Cieszę się i zapraszam do częstszych odwiedzin.

  • używam fb wyłącznie do śledzenia fanpagów stron, które lubię.
    gdyby każdy tam odpowiadał oficjalnie ze swojego imienia i nazwiska nie byłoby tylu odważnych. anonimowość pozwala upuścić jadu i szamba spod palców.

  • Uhm. Specjalnie unikałem fanpage’a, bo ewidentny troll. Nadszarpnąłem psychikę ostatnio czytając wpisy pod artykułami o legalizacji związków partnerskich w stanach. A to co się tutaj dzieje, to też jest dla mnie kosmos. Nie rozumiem jak takie rzeczy można wypisywać w internetach pod swoim nazwiskiem.

    • Chyba nie mają moralnego hamulca. A pisanie takich rzeczy pod własnym imieniem i nazwiskiem to skrajna głupota. Myślą, że się im upiecze za „niską szkodliwość społeczna czynu. Lub dostana symbolicznie po kieszeni grzywną, bo nikt ich nie wsadzi za kratki.

      • Tu nawet nie chodzi o odpowiedzialność karną. Tylko rozum i godność człowieczą. A raczej jej brak.

  • Miałem o tym napisać też, ale widzę, że nie potrzebnie, bo tutaj bardzo trafnie ugryzłeś temat.

    • Samobójstwa były i będą, kiedyś było ich mniej. teraz będzie ich coraz więcej, bo i możliwości „dojechania” kogoś jest dużo więcej.

      • Bardziej tego, że świat wirtualny bierzemy coraz częściej bardziej poważnie niż realny, a w nim jest dużo presji i nienawiści. Ludzie wrażliwy mogą tego nie wytrzymać. Dbamy o swój PR w internecie i zapominamy przez to o zdrowym dystansie.

        • Zabrzmi to nieco kontrowersyjnie ale obecna młodzież jest także „miękka” z innych powodów. To, że kiedyś nie było neta i relacje między ludzkie nawiązywało się twarzą w twarz to jedno. Czym innym jest to co ta młodzież widziała. Jechali do dziadków na wieś i widzieli tam jak się zarzyna kurę i potem oprawia czy „bije” prosiaka. Dzieciaki ze wsi miały to na co dzień i to one z reguły mają mocniejszą psychikę, bo od małego przyzwyczajone są np. do widoku zwierzęcej krwi ni mówiąc już o pracy w gospodarstwie. Miejskie dziecko wie tylko tyle, że kurczaka podobnie jak każde inne mięso kupuje się w sklepie. A na sam widok krwi nawet na zdjęciu ich skręca.

  • Ostatnio dowiedziałam się ciekawej rzeczy: nastoletni hejterzy poproszeni o przeczytanie na głos własnej hejterskiej wypowiedzi w internecie, nie byli w stanie tego zrobić. Oni mają chyba jakąś odrealnioną wizję internetu, sądzą, że tam nic nie dzieje się naprawdę, że tam wszystko uchodzi na sucho. Moim zdaniem niestety powodem są rodzice i ich zaniedbania, ale też chłód emocjonalny związany z naszą erą. Wszyscy jesteśmy poniekąd ofiarami tego, że nienawiść jest łatwiej w dzisiejszych czasach okazać niż miłość.

    • Ogólnie zimne i negatywne emocje współczesnym nastolatkom okazywać jest łatwiej, gdyż media zalewają ich potokiem produkcji nie wymagających twórczego myślenia. Wręcz przeciwnie są to pozycje odmóżdżające ich.

  • szymanskitopedal

    I dobrze, że zdechł. :)

    • Jak fajnie, że się zbłaźniłeś zostawiając swoje IP. ;)

    • Karolina Niezgoda

      Jak zwykle ktoś musi się zbłaźnić.

  • Zuzia Koniecko

    szkoda mi tego chłopca ci cco tak go menczyli niech zginą w piekle !!!!! nie mają szacunku dla innych ludzi boże ludzie jak mu się podoba tak ubierać nie znacza że jest typem pedofila! poco wchodzić w czyjeś inne życie to jego sprawa jak się ubiera i co nosi a nie wasza!!!!

    • Po to by zrobić komuś „dojazd”, bo „dojazd” zawsze łatwiej zrobić niż kogoś docenić.