Zarejestruj się

five × one =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Dyktatura? Tak dyktatura!!!

PiS jeszcze nie zaczął rządzić, a już otwiera wiele frontów walki. Wygaszanie gimnazjów, zmiany na studiach, w tym rozwiązanie projektu Erasmus, nowe województwa, zapowiedź czyszczenia mediów publicznych i spółek skarbu państwa, ustawa antyaborcyjna. Jeśli się dobrze przyjrzysz to władza, a właściwie dyktatura będzie sprawowana przez jednego człowieka. Prezydent jest z namaszczenia Kaczyńskiego, premier z namaszczenia Kaczyńskiego, rząd z namaszczenia Kaczyńskiego, PiS pod przewodnictwem Kaczyńskiego, Sejm i Senat z większością PiS pod przewodnictwem Kaczyńskiego. Będzie mógł zrobić wszystko. I jak nie powiedzieć dyktator, dobrze niech będzie nieformalny naczelnik państwa, bo brzmi to w teorii nieco łagodniej.

Nie układajcie mi rządu – powiedziała marionetka

Tak patrzyłem na Beatę Szydło, gdy ogłaszała „swoją” listę i najzwyczajniej po ludzku było mi jej żal. Twarz bez emocji, widoczne powstrzymywanie się od powiedzenia tego co tak naprawdę myśli. Starała się robić dobrą minę do złej gry. Niestety nie wyszło. Każdy mógł się spodziewać, że będzie ciekawie, ale że będzie przerażająco? Niemal wszystkie deklaracje dotyczące składu rządu, które składała pani Beata Szydło, okazały się nieprawdziwe. Wybór najbardziej kontrowersyjnej trójki pokazuje jak bardzo słabym będzie premierem.

Deklaracja wojny

Miał być nowy rząd, z świeżymi pomysłami, inne spojrzenie. Oczywiście, to nie gospodarka i kultura budzi najwięcej emocji i kontrowersji przy ocenie zaproponowanego gabinetu. Kontrowersje delikatnie mówiąc powoduje decyzja o powołaniu do rządu Antoniego Macierewicza, Zbigniewa Ziobry i Mariusza Kamińskiego. Jasny dowód na lekceważenie opinii publicznej. Każdy z nich był twarzą poprzedniego rządu PiS, daje to jasny sygnał o zamiarze powrotu do IV Rzeczpospolitej. Dyktatura powraca.

Antoni Macierewicz objął stanowisko szefa MON, gdzie trzeba dogadywać się z kontrahentami zaopatrującymi wojsko, sojusznikami, myśleć perspektywicznie o rozwoju i potencjale armii. To człowiek, który rozwalił wywiad wojskowy w czasie trwania misji w Afganistanie i po którego wyczynach Skarb Państwa wypłacił osobom poszkodowanym miliony złotych. A od 5 lat szerzy herezje na temat katastrofy smoleńskiej.

Ministrem sprawiedliwości został Zbigniew Ziobro, którego tylko cud uratował przed Trybunałem Stanu, za którym ciągnie się sprawa śmierci Barbary Blidy, czy sprawa doktora Mirosława G. Wtedy Ziobro, będąc jednocześnie prokuratorem generalnym, stał się twarzą walki z korupcją.

Wspomagać ma go Mariusz Kamiński, były szef CBA, teraz przewidziano dla niego rolę koordynatora do spraw służb. Człowiek, na którym ciąży nieprawomocny wyrok za łamanie prawa, gdy był szefem wspomnianej wcześniej instytucji.

A miało być tak pięknie

Gdy kilka miesięcy temu przeciwnicy PiS-u mówili że tak będzie, wymieniając nazwiska Macierewicza, Ziobry czy Kamińskiego jako przyszłych ministrów broniono się i chowano ich w cień. Tak by nikt nie podejrzewał, że plan jest jeden i tak oczywisty. Zaczęło się, dyktatura nastąpiła, pytanie kiedy i jak się skończy?

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Może nie będzie tak źle? A może będzie jeszcze gorzej… w sumie nie głosowałem nigdy na PIS, ale może trzeba coś z tym krajem zrobić? 25 lat temu naszym rodzicom „prawie” się udało, ale okrągły stół wszystko zaprzepaścił. Teraz mamy „państwo teoretyczne”, (… kamieni kupa), które mi się nie podoba. Tylko mi nie mów, że jakieś PO, Nowoczesna, albo inny Kukiz „coś” zrobią, bo nie zrobią… Z resztą chyba nie jest jeszcze tak źle w kraju, w którym ludzie ostatni raz wyszli na ulicę jak im dostęp do pornoli chcieli odebrać (ACTA).

    • Bartek osoby, które mnie znają wiedzą, że PiS nigdy nie był, nie jest i nigdy nie będzie dla mnie opcją wyboru. Niestety nie jestem ich targetem zwłaszcza po katastrofie smoleńskiej. Kiedy to łapałem się za głowę widząc co wyprawia szeroko rozumiane środowisko PiS wokół tego tematu. Gdyby nie te trzy nazwiska ten wpis by nie powstał. Oni wsadzą nas na bombę atomową i wywalą w kosmos. Kilka mniejszych kontrowersji także można by dostrzec, ale są i zaskakujące propozycje w zaproponowanym składzie, które można odebrać na plus. Bronić PO i PSL nie będę, bo spodziewałem się więcej po 8 latach. Mieli szansę, której nie wykorzystali. Kilka świń także wszystkim podłożyli.

  • Kiedyś poglądowo PO mi pasowało, a przynajmniej światopogląd tej partii był zbliżony do mojego. Dziś każdy widzi, że ich liberalizm znaczy ich interes…
    Mnie ten kraj politycznie tak denerwuje, że staram się o tym nie myśleć. Cholernie boli jak każdego dnia widzi się, że Polska jest zawłaszczana, że tu nie ma ludzi mądrych, którym zależy na społeczeństwie, że rządzący bawią się swoimi wyborcami i mają ich w dupie. Czasami odnoszę wrażenie, że ludzie dotrą na skraj swojej cierpliwości i ta klasa rządząca źle skończy, czyli tak jak to kiedyś napisał Marks. Oby tak nie było.

    • PiS nigdy nie będzie moją opcją. Nie trawię tej opcji. To co mnie najbardziej śmieszy po każdych wyborach gdy nadchodzi nowa opcja polityczna to – wymieniamy wszystkich i wszystko. Już wycofują się ze swoich obietnic. A prezydent popisał się choćby z wyznaczeniem daty zaprzysiężenia nowego sejmu i senatu. Jeszcze jeden prosty przykład powiedział, że nie podpisze nominacji sędziowskich do Trybunału Konstytucyjnego, bo sędziów wybrało PO. Sam PiS kombinuje też jak odwołać przewodniczącego TK. Czy to nie jest chore?

  • Kasia Kamińska

    Śmieszy mnie to, jak bardzo nabrali wyborców, już wycofują się z większości obietnic wyborczych. Zastanawia mnie tylko jak zrujnowane będzie państwo po ich kadencji.

  • Kasia Kruk

    Za chlebem to już za rządów PiS ruszali, nie tylko za PO, warto jednak pamiętać o faktach a nie tworzyć mity. Obietnice wyborcze to domena wszystkich partii, nierealizowanie ich podobnie. Jednak taki stek nierealnych obietnic, jakie złożył PiS obecnie to aż nieprzyzwoite. Już zaczynają się dyskusje, jak z nich wybrnąć. Jeśli spełnią choć połowę i nie wydrenują mi portfela to uznam, że to wspaniały rząd i doskonali ekonomiści.

    • Każde wybory to festiwal obietnic i życzeń. Inaczej niestety nie da się kupić wyborców.

  • Gosia Król

    PO została rozliczona przez wyborców. Teraz PIS
    ma większość i to PISowi ludzie dokładnie będą spoglądać na ,,ręce”. A te
    wyborcze obietnice ludzie sobie spisali i zapamiętali i PIS też zostanie
    z tych obietnic rozliczony przy następnych wyborach i wyląduje na
    ,,śmietniku historii” podobnie jak PO, gdy okaże się że obietnice to była jedna wielka ściema dla ,,ciemnego ludu.”

  • Karolina Niezgoda

    W jakim innym kraju istnieje funkcja prezydentopremiera???!!!

  • Anita Kłos

    Właśnie idą trudne czasy bo szykuje się spowolnienie gospodarcze, a PIS chce zaczynać od bezsensownego wydawania pieniędzy zamiast przygotować Polskę na te trudne czasy. Zobaczymy jak sobie poradzą. PO jakoś dała rady w latach światowego kryzysu. Coś mi wydaje się, że to źle się skończy dla PISu co mnie absolutnie nie martwi. Bardziej obawiam się że rządy PISu źle skończą się dla naszego pięknego kraju.

    • Daję im max dwa lata i jeszcze mniej Beacie Szydło. Obym się w tym drugim przypadku, bo Kaczyński na fotelu premiera może okazać się nieprzewidywalny.

      • Anita Kłos

        Już wymieniają wszystkich po kolei, nie patrząc na nikogo i nie zważając na opinie różnych środowisk.