Zarejestruj się

seventeen + 9 =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Człowiek wyjątkowy – garncarz

W Łążku Garncarskim można poznać szczególną osobę – Henryk Kurzyna to garncarz. Jeśli masz możliwość i odrobinę czasu to dobra okazja by w towarzystwie Pana Henryka poznać tradycyjną sztukę garncarstwa. Zasiąść za kołem i samodzielnie ulepić w glinie coś zgodnie z własną wyobraźnią. W tej niewielkiej miejscowości nieopodal Janowa Lubelskiego jest już jedną z nielicznych osób, które potrafią toczyć na kole.

Ale wracając do meritum wpis jest w dziale fotograficznym, i skupmy się na samych zdjęciach. Poniższe fotografie zostały wykonane w 2013 nikonem D90, obiektyw AF-S NIKKOR 18-105 mm 3.5-5.6 EG, iso 200, czasy naświetlania od 1/60 do 1/40 sekundy. Dlaczego akurat takie stosunkowo długie czasy naświetlania? Chciałem uchwycić ruch koła, na którym pracuje garncarz. Poniższe zdjęcia pochodzą z pierwszego podejścia do zdjęć u Pana Henryka. Warunki oświetleniowe nie były idealne, bo światło przenikało tylko przez 3 małe okna, z czego to przy którym były robione zdjęcia znajdowało się od północy, pomieszczenie duże, ciemne i wypełnione znaczną ilością glinianych naczyń. Nie miałem ze sobą statywu tak więc przy tych czasach naświetlania ciężko było zrobić nieporuszone zdjęcia. Wykonałem kilka zdjęć z wbudowaną lampą, wiadomo takie źródło światła nie jest w stanie dać takich rezultatów jak duża lampa zewnętrzna. Okazało się także, iż dodatkowe światło z lampy powodowało utratę klimatu na zdjęciach. Brak gry światła i cieni sprawiał ze zdjęcia wydawały się płaskie i bez emocji. Dlatego, by podkreślić to o czym wspomniałem przed chwilą zdecydowałem się na zdjęcia czarno białe.

Spędzając kolejne wakacje w Janowie Lubelskim miałem okazję odwiedzić już trzy pracownie w Łążku Garncarskim – pana Adama Żelazko, pana Mieczysława Żelazko oraz pana Henryka Kurzyny, z której to pochodzą poniżej prezentowane zdjęcia. Jeśli chcesz sam poczuć się przez chwilę jak prawdziwy garncarz, to odwiedź te pracownie – naprawdę warto.

Niedługo kolejne relacje tym razem z 2014 roku, także w kolorze.

Więcej informacji o tradycjach garncarskich w Łążku Garncarskim znajdziecie na stronie:
Ogólnopolskie Spotkania Garncarskie

 

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Nina Kurzyna

    zdjęcia robiły wrażenie na Twoim laptopie. Tutaj widocznie strona popsuła ich jakość – nie wiem, ale wydają się inne. Aczkolwiek – klimat ten sam.

    • Kasia Kruk

      te nadal robią wrażenie

  • Nina jak wspomniałem w poście zdjęcia te są z 2013 roku i były pierwszym podejściem do fotografowania u Pana Henryka. Te, które widziałaś były z tego roku. Niedługo także je zaprezentuję, w tym fotorelację z warsztatów garncarskich.

    • Kasia Kamińska

      rewelacyjne prace

  • Karolina Niezgoda

    extra pomysł na zdjęcia , czerń dużo podkreśla na tych fotografiach

  • Anita Kłos

    magia czerni i bieli

  • Gosia Król

    rewelacyjne zdjęcia masz ich może więcej ? :)