Zarejestruj się

1 + five =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Kolejne spotkania

Jeśli śledzisz mnie na bieżąco to musiałeś zauważyć cykl relacji z warsztatów fotograficznych organizowanych przez Lubeleską Szkołę Sztuki i Projektowania zatytułowany Wiosna z Fotografią. W piątek 25 września rozpoczął się kolejny cykl spotkań dla pasjonatów – (Po)południe z fotografią. Tym razem gościem prowadzącym wykład była profesor zwyczajny Irena Nawrot – Trzcińska. Tematem spotkania był – Fotografia portretowa od XIX w. do dziś.

Irena Nawrot – Trzcińska

Profesor zwyczajny Irena Nawrot – Trzcińska – urodziła się w Jarosławiu. W 1983 roku ukończyła studia w Instytucie Wychowania Artystycznego na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Od 1984 roku została pracownikiem naukowo-dydaktycznym. Obecnie jest kierownikiem Zakładu Wiedzy Wizualnej. Autorka ponad 30 wystaw indywidualnych oraz współautorka przeszło 70 wystaw zbiorowych w Polsce i za granicą.

Projekt – Radek Bułtowicz

O spotkaniu

Kto przybył wcześniej tak jak ja. Mógł chwilę porozmawiać z panią profesor o tym jak wykonywane i prezentowane są współczesne zdjęcia szczególnie w socialmediach. Konkluzja mogła być tylko jedna. W sieci publikujemy bardzo dużo zdjęć. Jednak większość z nich pozostawia bardzo dużo do życzenia. Większość osób nie przykłada się do tego by swoimi pracami przekazać jakąkolwiek treść.  Brak podstaw w wiedzy fotograficznej – brak dbałości o kadr, światło, bardzo słaba jakość, zdjęcia wykonywane w trybie auto.

Właściwe spotkanie pozwoliło poznać wybrany zbiór przykładów z historii fotografii obrazujących temat portretu. Profesor Irena Nawrot – Trzcińska przedstawiła słuchaczom wszechstronną wiedzę o tym jak kształtowało się przedstawianie portretu na przestrzeni ostatnich dwustu lat. Wykład połączony z prezentacją multimedialną dotyczyć będzie m.in. następujących zagadnień: portret jako próba sięgnięcia w głąb psychiki, poznanie prawdy psychologicznej o portretowanym: jako wizerunek ludzki reżyserowany i aranżowany, zawieszony pomiędzy fikcyjnością otoczenia a autentycznością modela. W ramach spotkania będzie możliwa konsultacja prac własnych z artystką.

Fotorelacja

Poniżej zobaczysz kilka zdjęć z prezentacji. Profesor Irena Nawrot – Trzcińska przedstawiła największych, najciekawszych portrecistów i portrecistki od początków fotografii analogowej, w raz z rozwojem tej techniki po czasy nam współczesne i techniki cyfrowe.

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Te zdjęcia są kapitalne!

  • Karolina Niezgoda

    Jak widać autorzy starali się często pokazać zwykłych ludzi. Jednak widać, że wszystkie z nich są pozowane. Czyżby autorzy mieli jakiś określony plan na pokazanie tych osób? ;)

    • Anita Kłos

      Widać, że zdjęcia są pozowane, niektóre z nich jeszcze bardzo mocno modyfikowane przez twórców.

      • Kiedyś tak było trzeba. Materiał światłoczuły był wrażliwy na uszkodzenia. Naświetlanie także tło dłuższe i wymagało przyjęcia przez fotografowanych statycznej sylwetki, w przeciwnym wypadku odbitka była by rozmyta.

    • Niestety wtedy nie było tak doskonałych „puszek” i optyki pozwalającej wykonywać zdjęcia o takiej jakości, dynamice i innych parametrach, które możemy obecnie kontrolować. Więc sprowadzano zdjęcia do określonych kanonów. ;)

  • Gosia Król

    Historia fotografii potrafi być bardzo przewrotna, zwłaszcza tej portretowej. ;)

    • Bardzo przewrotna i intrygująca jest droga fotografii jaką przebyła od swego początku do chwili obecnej. ;)

      • Gosia Król

        Wiele jest pokrętnych historii poszczególnych wynalazków. ;)

  • To było na pewno bardzo ciekawe i inspirujące spotkanie. Szkoda, że ie mieszkamy bliżej.

    • Pani profesor przekazała naprawdę dużą dawkę informacji dotyczących fotografii portretowej. Nie było nic o parametrach zdjęć, za to było o historii portretu. ;)

  • Kasia Kruk

    Genialne są te ujęcia. Niektóre z nich aż przyprawiają o ciarki na plecach. Kilka z nich nie przedstawia w ogóle emocji inne aż nimi kipią.

    • Tak był zapewne cel autorów tych zdjęć. Pokazać czasami mechanicznie wręcz bezuczuciowo człowieka. A czasami wręcz przerysować te emocje.

  • Kasia Kamińska

    Mimo tak tak prymitywnych technik w dawnych czasach potrafili osiągnąć niesamowite efekty!!!