Zarejestruj się

twelve + ten =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

To o czym przeczytasz poniżej zdarzyło się dokładnie 2 tygodnie temu. Uczestniczyłem w #JOPlive – spotkaniu z Michałem Szafrańskim. Autorem bloga Jakoszczedzacpieniadze.pl. Wystarczył mu niespełna rok by stworzyć najchętniej czytany blog finansowy w naszym kraju. Jak sam wspomina miesięcznie zagląda na jego stronę ponad dwieście tysięcy unikalnych czytelników.

„Z niecierpliwością oczekuję na te spotkania. #JOPlive Tour jest nie tylko świetnym pretekstem do rozmów „na żywo”z moimi Czytelnikami, ale przede wszystkim do podzielenia się wiedzą. Zapraszam więc każdego, kto chce mądrze, bardziej świadomie zarządzać swoimi finansami osobistymi i zadbać o swoją emeryturę.”

Michał Szafrański.

Michał przyjechał do Lublina w ramach cyklu spotkań #JOPlive. Celem spotkań są (pozostały jeszcze dwa spotkania w Katowicach i Warszawie) spotkania z czytelnikami. To na nich Michał pomaga uświadomić sobie, jak ważnym w przyszłości, a niedocenianym dzisiaj działaniem jest oszczędzanie, tak by w przyszłości móc żyć na satysfakcjonującym nas poziomie życia. godnie żyć.

Nigdy nie wydawaj więcej niż zarabiasz

#JOPlive, które odbyło się w auli Wydziału Prawa i Administracji UMCS przyciągnęło blisko 400 słuchaczy w różnym wieku. Michał pokazał zgromadzonym kim jest finansowy ninja i jak ten stan osiągnąć. Jak sam prelegent go określa? To osoba, która z jednej strony jest świadoma istnienia i funkcjonowania mechanizmów finansowych, a z drugiej strony jest pod tym względem bezpieczna. Tak organizuje swoje wydatki, że nie musi się martwić o najbliższą i dalszą przyszłość. Osoba taka jest w stanie tak funkcjonować, by żyć dostatnio nie posiłkując się kredytem przeznaczonym na sprawy bieżące.

Droga do finansowego Ninja

Co zrobić, by stać się taką osobą? Michał bardzo mocno podkreślał iż trzeba posiadać pomysł, przygotować plan i trzymać się jego realizacji. Najważniejszym jego elementem jest tak zwana poduszka finansowa – kwota, która zabezpieczy nasze funkcjonowanie w razie nieprzewidzianych zdarzeń przez określony czas. Może to być utrata pracy, wypadek czy inna nieprzewidziana sytuacja. Taka poduszka powinna mieć wartość od 6 do 12 naszych pensji. Kolejna rzecz to wyrobienie, a właściwie wypracowanie właściwych nawyków finansowych, złe musimy zastąpić prawidłowymi.

By prawidłowo poruszać się w kwestiach finansowych musimy znać i w prawidłowy sposób wykorzystywać odpowiednie narzędzia finansowe. Michał wskazał dwa najbardziej istotne z nich – budżet domowy i kalkulator finansowy. Pierwszy krok by je w pełni opanować przy braku umiejętności oszczędzania, to spłata wszystkich zaciągniętych długów. Kolejny krok to zbudowanie funduszu wydatków nieregularnych. Przykładem może być tu ubezpieczenie mieszkania, samochodu czy jego przegląd. Gdy to mamy już opanowane możemy rozpocząć budowanie poduszki finansowej. Gdy mamy już takie zabezpieczenie możemy myśleć o kolejnym etapie, którym jest inwestowanie. Oszczędzanie zdaniem Michała nie musi być traktowane jako wyrzeczenie, oszczędzanie to wyeliminowanie głupich wydatków.

Ciekawe doświadczenie

Michał przeprowadził ciekawe doświadczenie. Dzięki ochotniczce z sali wszyscy mogliśmy wykonać krok po kroku analizę finansową dla przyszłej emerytury. Uświadomił tym zabiegiem wszystkim, że chcąc żyć na akceptowalnym dla nas poziomie musimy się o to sami zacząć troszczyć już teraz nie za kilka lat.

Pytanie

Po prelekcji był czas na zadawanie pytań. Nie omieszkałem skorzystać z okazji i zapytać Michała o blogi i zarabianie na nich.

Czy inwestowanie w bloga, jako inwestowanie w swoją markę w perspektywie czasu to dobra inwestycja?

Odpowiedź prosta brzmi – TAK!!! Pisanie bloga jest dobrą inwestycją i budową własnej marki, podpisuję się pod tym obiema rękami. Wręcz zalecam wielu osobom, które znam, które są ekspertami w danej dziedzinie żeby zaczęły pisać bloga. Dzięki temu będzie im łatwiej znaleźć kolejnego pracodawcę. Jeśli są to osoby prowadzące własną działalność będzie im łatwiej znaleźć nowych klientów. Blogerzy dzielą się nie tylko swoją wiedzą, ale tez pokazują siebie – najlepszy biznes robi się z ludźmi, których lubisz. Twoim celem jest uwiarygodnienie siebie jako eksperta w jakiejś dziedzinie. Jeśli jesteś w stanie to zrobić, to ten krok jest jak najlepszym pomysłem.

#JOPlive było warto

Takie spotkania jak #JOPlive potrafią wiele dać, zmienić sposób postrzegania pieniądza i jego gospodarowania z perspektywy dostępnego budżetu. O tym jak ważne jest to zagadnienie niech świadczy wspomniana na początku frekwencja. Blisko 400 osób słuchało Michała, do tego merytoryczna dyskusja. Niech żałuje ten kto nie był w Lublinie. Na spotkanie z Michałem macie szanse jeszcze w Katowicach i Warszawie – miejsce gdzie możesz się zapisać to #JOPlive Tour.

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Trochę zazdrościmy spotkania z Michałem, nam niestety nigdzie nie po drodze. Mimo, że tematyka pieniędzy nie do końca leży w dziedzinie naszych zainteresowań, uwielbiamy słuchać podcasty okołożyciowe lub rozmowy z ekspertami, które Michał przedstawia na swoim blogu. Pomysł z odłożeniem 6-12 pensji jest doskonały, szkoda, że wiele osób o tym zapomina i woli wydać wszystko, żeby na ,,pierwszego” mieć pusto w portfelu.

    • Sam mocno zmieniłem sposób myślenia po spotkaniu z Michałem. Mam nadzieję, że uda się przetrwać w finansowych postanowieniach. ;)

  • Homoturisticus

    Dobra, to teraz czekam na Twój tour po Polsce :)

  • Karolina Niezgoda

    Spotkania, zdjęcia z różnymi osobami do tego coraz ciekawszymi widzę mocno stawiasz na rozwój. :)

    • Staram się rozwijać. Każde spotkanie to kolejne doświadczenia, z których mogę wyciągać wnioski na przyszłość.

  • Kasia Kruk

    Zaglądam czasami do Michała i podziwiam go za wiedzę finansową oraz umiejętne poruszanie się we wszelkich finansowych aspektach. Super, że postanowił w ten sposób przekazać swoją wiedzę innym, szkoda że niestety nie udałoby mi się załapać na żadne z nich.

    • Michał naprawdę zaskakuje tym co robi – blogiem, jak prowadzi spotkania i tym jaki jest po nich. ;)

  • Gosia Król

    Ale Ci zazdroszczę już dawno chciałam go poznać. Niestety chyba jeszcze długo nie będzie mi to dane. :/

    • Postaraj się a w przyszłości na pewno będziesz miała taka okazję ;)

    • Zapraszam do Katowic lub Warszawy.

      • Gosia Król

        Niestety zbyt daleko dla mnie. Będzie mi musiała wystarczyć Twoja książka. ;)

  • Anita Kłos

    Michał pisze normalne rzeczy. Śledzi oferty i jest na bieżąco. jednak zarabia głównie na programach referencyjnych, większość linków z jego strony do polecanych produktów to programy partnerskie. Gdyby nie miałby tak licznych czytelników to nie udało by mu się osiągnąć takiego sukcesu. Był jednym z pierwszych poruszających tę tematykę, udało mu się odnaleźć niszę i dobrze się w niej czuje.

    • Wstrzelił się z tematyka i dlatego ma czytelników. Gdyby nie czytelnicy to nie byłby wstanie zarabiać takich kwot, jakie zarabia.

    • Hej Anita,

      Jeden błąd: nie byłem absolutnie „jednym z pierwszych poruszających tę tematykę”. Gdy startowałem w połowie 2012 roku, to sam trafiłem na ok. 40 blogów piszących o finansach osobistych. Było tego od groma i wcale nie byłem przekonany czy uda mi się przebić. Miałem swój pomysł na to i konsekwentnie go realizowałem. Tylko dzięki takiemu podejściu (bez zarabiania w tamtym czasie) udało mi się zgromadzić liczne grono Czytelników. Interesujące treści przede wszystkim. Teoretycznie każdy może „pisać normalne rzeczy”.

      Pozdrawiam

      • Anita Kłos

        Piszesz normalne rzeczy dla siebie, bo doskonale poruszasz się w tej tematyce. Niestety większość osób ma kłopot by sprawnie poruszać się w sferze finansów. Twoje podpowiedzi stanowią doskonałą pomoc w tym temacie.

  • Kasia Kamińska

    Prosta zasada nigdy nie wydawaj więcej niż jesteś w stanie zarobić. Jeśli Ci się to uda to jesteś na dobrej drodze, do tego by nie skończyć z długami. ;)

    • Złota i najważniejszą zasada oszczędzania. ;)

  • Koniec roku się zbliża więc ustalam sobie plany m.in. oszczędnościowe na ten następny. Do oszczędności wynoszących 6 krotność wypłaty jeszcze mi daleko. Ja sugerowałam się innym planem, mówiącym, że odłożone 10% wypłaty jest nieodczuwalne. No cóż, jakoś w każdym miesiącu pojawia się coś, co nie pozwala mi tych 10 % odłożyć. Szukam odpowiedzi co robię źle, gdzie dodać a gdzie ująć, żeby się z tym planem w przyszłości wyrobić.

    • Michał daje pewne wytyczne, jednak trzeba twardo stąpać po ziemi by trzymać się zasad przez niego podanych ;)

    • Hej Tonia,

      Rozwiązanie jest banalnie proste, ale wymaga zmiany myślenia (co bywa trudne):

      1) Załóż konto oszczędnościowe w oddzielnym banku, np. BGŻOptima
      2) Przelewaj 10% (albo nawet tylko 5% na początek) od razu po otrzymaniu wypłaty na to konto oszczędnościowe. Ustaw stały przelew żeby o tym nie myśleć i żeby Cię to „nie bolało”.
      3) Żyj za resztę cały miesiąc. Zapomnij o tym, że masz to konto oszczędnościowe.

      Nie dyskutuj czy to działa czy nie. Spróbuj to zrobić i daj mi znać za 2 miesiące. :)

      Pozdrawiam i kibicuję

      • Nina Kurzyna

        trochę jak w książce „Od zera do milionera” – aczkolwiek pozytywnie ;) i działa ;-)

      • Zgłaszam się. Minęły dwa miesiące, 8% x 2 odłożone. Co dalej mistrzu? ^^

  • Hej Nieobiektywny,

    Dzięki wielkie za tę relację. Miło było spotkać i odpowiedzieć na pytania. :)

    Pozdrawiam i powodzenia!

    • Dzięki Michał za odwiedziny. :)

      To ja dziękuję. ;)