Zarejestruj się

11 + twelve =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Czyżby Lubelski Rower Miejski?

W ubiegłym roku na zamknięcie sezonu Lubelskiego Roweru Miejskiego zastanawiałem się ile MPK Lublin stracił na przychodach w wyniku bardzo sprawnego działania tego systemu. Czyżby było aż tak źle, że aż trzeba gruntownie przemodelować cennik biletów? W ubiegłym roku 400 rowerów użytkowano przez 2,5 miesiąca w 40 stacjach,. W w tym czasie w systemie zarejestrowało się ponad 22 tysiące osób, a rowery wypożyczono ponad 125 tysięcy razy. Po wznowieniu sezonu Lublinianie jeszcze intensywniej korzystają z możliwości darmowego transportu z punktu A do punktu B.

Usunąć najlepsze rozwiązanie

30-minutowy bilet za 2,80 zł (ulgowy za 1,40 zł) to najpopularniej rozwiązanie wybierane przez osoby korzystające z MPK Lublin. Nie tylko można nim przejechać dana trasę od początku do końca, bez względu na czas przejazdu, to dodatkowo w tym czasie można się przesiadać dowolnie między liniami. Z nowego cennika wspomniany bilet może jednak zniknąć. Ratusz planuje ułatwić korzystanie z bezpłatnych przejazdów dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej wraz z opiekunami. A nie może tego zrobić przez zwykłe dopisanie do cennika takiej, dlatego pojawiła się opcja stworzenia nowego cennika. I tu pojawia się koncepcja usunięcia z planu taryfowego biletu 30-minutowego na rzecz 60-minutowego – oczywiście droższego. Pasażerom wmawia się , że podwyżek nie będzie ale to zakamuflowana nieprawda. Niby żaden bilet nie zdrożeje, natomiast tańszy zniknie na rzecz droższego – a to już podwyżka wprowadzona tylnymi drzwiami. Dziwi to posunięcie. W poprzednim roku MPK Lublin sprzedało ponad 23 miliony biletów, z czego około 9 mln biletów normalnych 30-minutowych i ponad 12 mln 30-minutowych biletów ulgowych. 21 milionów a więc  ponad 91%!!! Mimo, że bilety okresowe są bardziej opłacalne dla pasażerów to stanowią margines na poziomie ok 0,25 mln sprzedanych sztuk.

MPK Lublin – chcesz tego?

Czy chcecie uszczęśliwić ludzi na siłę zmianami w cenniku i rodzajów biletów. Po co psuć coś co jest dobre dla pasażerów. Na tych zmianach najbardziej ucierpią osoby dojeżdżające do szkoły, na studia, czy do pracy z okolic Lublina, ewentualnie osoby przebywające w mieście od poniedziałku do piątku lub korzystające z MPK Lublin okazjonalnie. Dla nich nie opłacalny jest zakup biletów okresowych. Lepiej może zajmijcie się tymi, którzy was okradają  nie kasując biletu. Może warto podnieść kary za jego brak tak, tak by były dotkliwe i zniechęcały do jazdy na gapę. Częściej i skuteczniej kontrolować. Tak na marginesie warto zauważyć, że bardzo mocno wystartował Lubelski Rower Miejski – ciekawe czy da to do myślenia osobom odpowiedzialnym za komunikację masową w Lublinie.

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Karolina Niezgoda

    Bo najprościej jest podnieść ceny, zamiast zracjonalizować koszty.

    • Anita Kłos

      bo najprościej uderzyć szarego człowieka

  • Kasia Kamińska

    a w ogóle to oni jeszcze jakoś działają ???

    • Nie tak dawno chyba rok czy dwa temu MPK Lublin zajęło drugie miejsce na najlepszą komunikację miejską w Polsce. Tak więc może nie jest tak źle ;)

  • Kasia Kruk

    chyba żadne miasto nie ma idealnie skrojonej oferty biletów i sieci połączeń, zawsze komuś coś nie będzie pasowało

  • Konrad

    Co racja to racja, ceny biletów jednorazowych są wysokie.
    Tak czy siak moim zdaniem mamy dobrą komunikację miejską z nowoczesnym taborem oprócz małych wyjątków ; )
    Osobiście jeżdżę na ulgowym bilecie 3 miesięcznym i bardzo się to opłaca w sytuacji gdy często podróżuje się po Lublinie.

    • z komunikacją miejską nie jest źle – kwestią jest ten jeden, chyba optymalny bilet dla użytkowników „okazjonalnych”