Zarejestruj się

8 − 6 =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

One by Wacom – czy to dobry wybór?

Czy dobry tablet graficzny musi być drogi? Czy warto go kupić? Biedronka wprowadziła do swojej oferty prosty tablet graficzny One by Wacom w cenie 119 zł. Dostępny był on w sprzedaży od czwartku 13 listopada. Oferta okazała się nad wyraz interesująca i tablety bardzo szybko zaczęły znikać ze sklepowych półek.

Już od dłuższego czasu miałem zamiar nabyć taki tablet. Nawet była taka przymiarka, by sobie sprawić „coś w tym stylu” na prezent gwiazdkowy – w końcu znacznie ułatwia on pracę przy obróbce fotografii. A że w swoim życiu wykonałem już trochę zdjęć lustrzankami Nikona, to nie mogłem nie wykorzystać takiej okazji. Z tego też powodu zapowiedź pojawienia się w ofercie sieci Biedronka One by Wacom była dla mnie taką wcześniejszą gwiazdką i jednocześnie świetną okazją do zapoznania się z produktami tej firmy. Wiele razy czytałem o doskonałym wykonaniu i solidności wyrobów Wacom, teraz przyszedł czas na osobiste doświadczenia z nimi.

Dostępność

Niestety w Lublinie ciężko było dostać tablet, widocznie schodziły jak ciepłe bułeczki. Ale od czego jest rodzina? Dzięki staraniom brata i jego poszukiwaniom znalazł się ostatni tablet w 4 „zlustrowanej” Biedronce, z tym, że… w Płocku. Tak więc musiałem poczekać na One by Wacom jeden dzień, bo i tak brat miał w planach odwiedziny. Tak więc w moje rączki tablet trafił z małym opóźnieniem. W tym, co przeczytasz poniżej postaram się dowieść, że inwestycja tej kwoty nie jest stratą pieniędzy. A dla „amatora” obróbki zdjęć, robiącego to okazjonalnie to doskonały wybór.

Pierwsze wrażenie?

Jak najbardziej pozytywne. Tablet umieszczony jest w tekturowym pudełku, a na nim kolorowa opaska. Nie jest to może szczyt marzeń, ale wystarcza – wszak musimy wziąć pod uwagę cenę jaką zapłaciliśmy za One by Wacom. Na opasce znajdziemy informacje o tablecie w języku polskim oraz to, że jest objęty 2 latami gwarancji. A co w samym pudełku? Znajdziemy tam tablet, piórko wraz z zapasowymi rysikami, kabel USB, płytę ze sterownikami oraz polską instrukcję obsługi.

One by Wacom jest małym tabletem – całe urządzenie ma wymiary 21×14,5 cm. Ważniejszy jest jednak obszar roboczy, a w przypadku tego urządzenia to 15×9,5 cm. Dla profesjonalisty pewnie śmiesznie mało, lecz amatorowi zajmującemu się obróbką wykonanych zdjęć kilka razy w miesiącu całkowicie powinno wystarczyć. Jest to w końcu tablet graficzny przeznaczony dla początkujących i pozwala się zapoznać z możliwościami urządzeń tego typu.

Sam tablet One by Wacom robi bardzo dobre pierwsze wrażenie. Plastiki są wysokiej jakości, urządzenie jest sztywne, a na spodzie posiada antypoślizgowe gumki, zapobiegające przemieszczaniu się tabletu po powierzchni na której leży. Na jednym z krótszych boków znajdziemy wtyczkę mikro USB, którą podłączamy urządzenie do komputera. Sam kabel ma metr długości i do pracy na komputerach przenośnych w zupełności wystarczy. Gorzej sytuacja wygląda jeśli chcemy pracować na komputerach stacjonarnych. Konieczne może się tu okazać użycie przedłużki kabla USB. Za wadę One by Wacom można uznać brak przycisków funkcyjnych na powierzchni tabletu.

Instalacja przebiegła gładko. Po umieszczeniu nośnika CD w napędzie proces przebiega automatycznie, wymagane są tylko potwierdzenia kolejnych czynności proponowanych w czasie instalacji. W każdym razie system Windows 7 nie protestował i bezproblemowo rozpoznał One by Wacom, pozwolił także traktowanie piórka tak jak myszki. Można nim obsługiwać wszystkie zainstalowane na komputerze programy. Bez znaczenia czy to przeglądarka internetowa, program graficzny czy edytor tekstu. W przeciwieństwie do myszki piórka nie musisz zawsze odkładać na bok, by coś napisać na klawiaturze. Po zbliżeniu do powierzchni tabletu rysika aktywuje się kursor, a dotknięcie powierzchni sterowniki interpretują jako kliknięcie lewym przyciskiem myszy. Sterownik tabletu pozwala na przypisanie dwóm przyciskom piórka wybranych funkcji z dostępnych w opcji. Rysik obsługuje także 1024 poziomy nacisku, ale nie ma funkcji gumki. Przyzwyczajenie do pracy z piórkiem wymaga nieco czasu, ale następnie staje się bardzo naturalne. Precyzja urządzenia jest bardzo wysoka i w pracach związanych z obróbką fotografii cyfrowej myszka nie ma szans.

Werdykt

Zalety:
– cena 119 zł – wyśmienita, jeśli chodzi o tego typu urządzenie, nie muszę także wydawać kilkuset złotych na pierwszy tablet, bo kwota nie jest zbyt wygórowana,
– wygląd – czysta, prosta forma,
– pole pracy – stosunkowo nieduże, ale dla amatora to bardzo dobre rozwiązanie – nie wymaga obszernych ruchów ręką,
– rysik – prosty z dwoma programowalnymi przyciskami oraz 1024 poziomami nacisku, bez baterii,
– instalacja – szybka, nie zajmująca zbyt wiele jak na obecne czasy miejsca na dysku twardym.

Wady:
– wygląd – niestety musimy zapomnieć o dodatkowych przyciskach umieszczonych na powierzchni tabletu,
– pole pracy – dla osoby zajmującej się obróbką grafiki półprofesjonalnie lub profesjonalnie śmiesznie małe,
– rysik – niestety pozbawiony jest funkcji gumki i funkcji wykrywania kąta nachylenia,
– instalacja – po kilkukrotnym podłączeniu i odłączeniu One by Wacom czasami nie wykrywał zbliżenia rysika do swojej powierzchni, pomogła instalacja najnowszych sterowników ze strony producenta,
– sterowniki – tablet jest dość ograniczony i pozwala na niewielki wybór funkcji, które można przypisać do przycisków piórka,
– kabel USB – wyższe modele Wacoma łączą się z komputerami bezprzewodowo.

Na początek w sam raz

Reasumując, tablet One by Wacom to idealne rozwiązanie dla amatora. Profesjonalista nim niestety wiele nie zdziała. Jeśli jako początkujący użytkownik tabletów Wacom mam wydać na ten model 119 zł, to wiem że nie będą to zmarnowane pieniądze. Jeśli współpraca z tymi urządzeniami będzie mi się układać pozytywnie, to zapewne w przyszłości przeskoczę na większy rozmiar tabletu. W tej cenie obecnie na rynku nie znajdziesz lepszego rozwiązania dla zaczynających przygodę z tabletami graficznymi. Podejrzewam, że znalezienie teraz tabletu One by Wacom w Biedronce graniczy z cudem – kto mógł, to kupił tablet widząc w nim duży potencjał. Niektórzy pewnie kupili po kilka egzemplarzy, tak by sprzedać je z zyskiem na Allegro. W sumie już tam są jako „nietrafione prezenty” z przebitką od 30 do 100 zł.

Kończąc – ostatnia myśl. Jeśli szukasz urządzenia o niemal idealnym stosunku kosztu do funkcjonalności, to nie mogłeś trafić na nic lepszego. Idź, sprawdź, może gdzieś w Twojej okolicy ocalał jeszcze jakiś na sklepowej półce.

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Ja jestem posiadaczem tabletu Wacom Intuos Pen Small. Dałem za niego 230 zł ( nowy kosztuje ok. 360), jest to tylko nowsza wersja i chyba model wyżej od tego co Ty masz. Czytając to co piszesz wychodzi na to, że mogłem zaoszczędzić dobre 100 zł ;) Mój ma co prawda 4 przyciski, ale jakoś nie znalazłem dla nich zastosowania ;)
    Ostatnio robiłem, przy jego pomocy fotoksiążkę na prezent – dzięki jego pomocy zapełniem 100 stron w półtorej godziny, a nie w cztery, jakbym to robił myszką….i to jeszcze na laptopie! :)
    Niesamowicie ułatwia pracę i życie – nawet jeśli się nie jest grafikiem.

    • Gosia Król

      nigdy nie wiesz kiedy trafisz na przecenę w Biedronce ;)

  • Karolina Niezgoda

    Doskonały dla początkującego grafika, by sprawdził czy praca z takim urządzeniem mu odpowiada

  • Anita Kłos

    Czasem jednak Biedronka potrafi zaskoczyć ;)

    • Kasia Kamińska

      ale tylko czasem

  • Kasia Kruk

    fajna zabawka dla każdego kto lubi fotografię

  • Psyche Atinen

    Dobra i zwięzła prezentacja tego produktu. Profesjonaliści używają produktów Wacom, ceny trochę wyższe. Choć ja od roku siedzę na mniej popularnej marce, XP-PEN DECO 01 ( https://www.xp-pen.com/product/84.html ) i jestem bardzo ze sprzętu zadowolony. A jest znacznie tańszy + większa powierzchnia (ale i nie za duża).