Zarejestruj się

three × four =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Popłynęła krew

Blisko 130 ofiar śmiertelnych, ponad 350 osób rannych z czego 100 w stanie krytycznym. Paryż, Francja i większość świata jest w szoku. Tragedia. Gdy się głębiej jednak nad tym zastanowimy, to tragedią jest każda agresja, której skutkiem jest śmierć ludzi. Wczorajszy atak terrorystyczny nie był pierwszym, ani ostatnim jaki będzie miał miejsce na terenie Europy Zachodniej.

Dlaczego Paryż? Powodów, dla których doszło do zamachu w tym miejscu jest wiele. Francja od lat  jest celem  islamskiego terroryzmu. W wrześniu Francuska Armée de l’air rozpoczęła ataki z powietrza na ISIS w Syrii. Paradoksalnie to z Francji pochodzi najwięcej osób, które przyłączają się do ISIS i Al Kaidy z obszaru europy. Konflikty między ludnością muzułmańską i etnicznymi Francuzami są coraz częstsze i przybierają na sile. Iskrą ku temu były zdarzenia z listopada 2005 roku, kiedy to wybuchły  zamieszki na przedmieściach Paryża i rozeszły się do wielu miejsc w kraju. Dysproporcje natury ekonomicznej i socjalnej. Muzułmanie mają kłopoty ze zdobyciem pracy, a dzielnice ludności napływowej przypominają getta. Doszło do mobilizacji osób o zapędach terrorystycznych, stanowią oni ułamek tej grupy społecznej. Jednak zyskali aplauz wśród emigrantów spoza Europy.

Paryż był bez szans

Paryż i cały Zachód musi zdać sobie sprawę, że nalotami nie zniszczy ISIS. Terroryzm ma głębsze podłoże, a obecna taktyka tylko pogarsza sprawę. Tym bardziej w kontekście tego, że najbardziej skrajne poglądy we Francji wypowiadają potomkowie imigrantów, którzy szukają własnej tożsamości. To oni wyjeżdżają na Bliski Wschód przyłączając się do ISIS, tworzą najnowszy totalitaryzm. Organizację dążącą do kontrolowania ludzkich czynów, myśli i sumień, wymierzająca za nieposłuszeństwo najsurowsze kary. To organizacja pragnąca całkowitego podporządkowania sobie ludności podbitych terytoriów, narzucająca swoje zasady siłą. Tych, którzy się nie podporządkowują eliminuje. Tam, gdzie nie nie posiadają władzy, starają się siać lęk i niepokój w lokalnych społecznościach.

Polska (nie)bezpieczna

Stwierdzenie, że Polska jest bezpieczna może być skrajnie nieodpowiedzialne. Podobnie stwierdzenie, że w Polsce jest niebezpiecznie również. To, że w naszym kraju nie doszło jeszcze do jakiegokolwiek aktu terrorystycznego wynika z wielu czynników. Dwa najważniejsze z nich to: działalność naszych służb oraz brak celów strategicznych dla takich organizacji jak ISIS. Oba są ze sobą połączone i to bardzo mocno. Inne przyczyny to struktura narodowościowa i religijna obywateli naszego kraju. Obcokrajowcy po prostu rzucają się w oczy. Polska nie posiadała terytoriów kolonialnych, z których mogli by także napływać obywatele. Muzułmanie stanowią niewielki ułamek wszystkich obywateli i nie są skupieni niczym w gettach, jak to wygląda we Francji.

W kontekście uchodźców

Każdy uchodźca jest osobą o innej przeszłości, innych poglądach, marzeniach, celach i zamiarach. Nawet jeśli w jakiejś grupie społecznej istnieje większy odsetek przestępców to w ŻADEN sposób nie implikuje to tego, że każdy jej przedstawiciel będzie przestępcą czy terrorystą.  Oczywiście – im mniej przestępców, tym lepiej. W Polsce nie ma i nigdy nie będzie wielu imigrantów – niskie płace, słaby social i jeszcze wiele innych czynników, o których można by wspomnieć.

W sytuacji rosnącego  zagrożenia i politycznego chaosu  imigranci spoza Europy będą budzić coraz większą niechęć. Europa jest coraz bardziej bezradna wobec coraz liczniejszych wyzwań. Zapamiętajmy Warszawa to nie Paryż, a Polska to nie Francja.

Edit.

Kilka słów byłego premiera Australii

Były premier Australii, Kevin Rudd, wywołał burzę protestów ze strony muzułmanów, gdy powiedział, że popiera agencje wywiadowcze sprawdzające i śledzące to, co dzieje się w każdym z meczetów w kraju. Oto jedna z wypowiedzi Rudda.

„Dostosowywać się powinni imigranci, a nie Australijczycy. Zgódźcie się z tym albo stąd wyjeżdżajcie. Jestem zmęczony tym, że ten naród stale martwi się o to, jak nie obrazić przedstawicieli innej kultury lub jak ich nie ograniczyć. Po atakach terrorystycznych na Bali większość Australijczyków przeżyła falę patriotyzmu. Nasza kultura rozwijała się w przeciągu ponad dwóch stuleci walk, upadków i zwycięstw, kiedy miliony mężczyzn i kobiet szukały wolności. Mówimy po angielsku, nie po hiszpańsku, libańsku, arabsku, chińsku, rosyjsku czy po innemu. Dlatego, jeśli chcecie stać się częścią naszego społeczeństwa, nauczcie się naszego języka! To nasze państwo, nasza ziemia i nasz styl życia i damy wam wszelkie możliwości, by się tymi rzeczami cieszyć. Jednak dopóki nie przestaniecie narzekać i płakać z powodu naszej flagi, przysięgi, chrześcijańskiej religii albo naszego trybu życia, to bardzo polecam wam skorzystanie z jednego z bardzo ważnych australijskich praw! Prawa do opuszczenia tego kraju. Jeśli wam się tu nie podoba, wyjedźcie. Nie zmuszaliśmy was, byście tu przyjeżdżali. Poprosiliście, byśmy dali wam możliwość tu mieszkać. Zatem przyjmijcie kraj, który już przyjęliście.”

Mocne i dobitne słowa byłego premiera Australii Kevina Rudda powinny dać nam do myślenia.

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Kasia Kamińska

    Obawiam się, że Francuzów ogarnie teraz lęk. Może nie widać oznak paniki lub wzajemnego nakręcania atmosfery, ale ludzie obawiają się tego, jak bardzo zmieni się teraz ich życie. Po zamachach w styczniu wszyscy bardzo szybko zdołali się otrząsnąć, teraz będzie całkowicie inaczej.

    • ISIS taki ma cel, zmienić zachowania mieszkańców Francji, głównie Paryża. Wprowadzić atmosferę lęku i nieustannego niepokoju.

      • Kasia Kamińska

        I chyba osiągnęło swój cel! Zastraszyli mieszkańców Paryża i będą się starali zrobić w innych miastach.

  • Nina Kurzyna

    I tak jestem w szoku, że Twoje profilowe nie jest w barwach Francuskiej flagi. No ale cóż (może jeszcze zmienisz) Ludzie jakoś z okazji żadnego Polskiego święta nie zmieniają swoich profilówek na kolory Polskie, nawet jak zginął Prezydent w katastrofie smoleńskiej (chodź zbytnio za nim nie przepadałam) Mimo że brak jest celów dla takich organizacji jak ISIS w Polsce, to nie znaczy że nie może im coś odwalić i dokonać tego u nas. Mimo wszystko powinniśmy wzmożyć czujność. Myślisz że nie ma imigrantów w Polsce? Zobacz ile Ukraińców jest na wschodzie.. Nigdy nie wiadomo czy im coś nie odwali..

    • Profilowego nie zmieniam bo oddaje mój charakter. Wolałem coś napisać, bo zmiana profilówki w mojej opinii nic nie zmieni, zwłaszcza gdy robią to tysiące. Spoglądasz na fejsbunia i zastanawiasz się tylko kto następny. Co do zamachów. To, że jeszcze ich nie było paradoksalnie może świadczyć o skuteczności naszych służb. One zawsze działają na uboczu i po cichu. Nigdy nie ujawniają kulis swojego działania. Gdyby doszło w przeszłości ataku to lament był by tak wielki, że już następnego dnia polecieli by szefowie wszystkich służb odpowiedzialnych za zbieranie i analizowanie pozyskanych informacji. W Ukraińcach na pewno jest mniejsze zagrożenie niż w osobach napływających z Bliskiego Wschodu, gdzie jest całkowicie inna kultura, wiara i mentalność.

      • Nina Kurzyna

        Ha ha ha, uważasz że nasze służby są aż tak skuteczne?

        • A czy wiesz coś o jakimś zamachu, bo ja nic takiego nie słyszałem. O czymś to chyba świadczy? To, że wewnętrznie nie wygląda to ciekawie, tarcia partii i opcji politycznych. Nie musi oznaczać, że nasz wywiad działa w ten sam sposób. Wręcz przeciwnie może funkcjonować na najwyższym poziomie.

          • Nina Kurzyna

            Wiesz co Nieobiektywny, nie zgodze się – nie wygrałeś. Możemy obawiać się tak samo tych terrorystów co Francuzi. Bierzemy udział w tych samych misjach, więc mimo wszystko że nie mamy tylu muzułmanów w Polsce co we Francji tak samo możemy się spodziewać jakiegokolwiek odzewu z ich strony.

          • Nina czy, w którymś miejscu się z Tobą nie zgadzałem? Napisałem tylko, że brak aktów terroryzmu na naszym terytorium paradoksalnie „MOŻE” świadczyć o skuteczności służb. Co nie zmienia faktu, że takie zagrożenie istnieje.

          • Nina Kurzyna

            Ciekawa jestem za rok Światowe Dni Młodzieży. Czy będzie bezpiecznie?

          • Szczyt NATO, Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej. To tylko jeszcze dwa duże wydarzenia z wielu.

  • Asia Lenart

    Strach padł nie tylko na Paryż i Francję, ale na całą Europę. Bo to nie ostatni zamach, tego akurat możemy być pewni, że kolejny jest kwestią czasu. Niestety nie możemy się czuć bezpieczni. Nigdzie.

    • Zamachowiec ma tą przewagę, że wie gdzie i kiedy uderzy. Służby często muszą się opierać o informacje nie sprawdzone i fragmentaryczne. Z nich muszą dedukować, przewidywać różne scenariusze. Działają nieco po omacku, co powoduje, że nie zawsze wszystkiemu mogą przeciwdziałać.

  • Kasia Kruk

    W Polsce byłoby kilkaset osób poszkodowanych więcej, bo kompletnie nie jesteśmy na zamach przygotowani. Twierdzę, że jesteśmy bezpieczni tylko dlatego, że u nas nie ma tylu wyznawców „multi-kulti”, do tego znikomy procent w Polsce stanowią muzułmanie – zwłaszcza ci o skrajnych poglądach.

    • Prawdopodobnie tak. Niestety jeśli chodzi o służby porządku publicznego jeszcze dużo w tym temacie jest do zrobienia. Zwłaszcza w temacie wymiany informacji i koordynacji działań.

  • Gosia Król

    Wcześniej czy później musiało się to stać we Francji, od dawna zapowiadali, że ten kraj to ich główny cel w Europie.

    • Niestety Francja ma bardzo zróżnicowaną strukturę kulturową ludności. Największe pretensje do rządu Francji są w grupie muzułmańskiej i to wykorzystało ISIS.

  • Karolina Niezgoda

    A nie tak dawno pojawił się taki artykuł. Można było się więc spodziewać jakiejś akcji ze strony islamskich fundamentalistów.
    http://www.rmf24.pl/raporty/raport-swiat-kontra-panstwo-islamskie/najnowsze-fakty/news-panstwo-islamskie-przygotowuje-we-francji-powtorke-z-zamacho,nId,1898003

    • Niestety bardzo często, a rzekłbym że 99.99% przypadków takie informacje i przecieki są uważane za irracjonalne. Dlatego wszyscy je bagatelizują i nie biorą na poważnie.

  • Anita Kłos

    Warto zaznaczyć że Polacy nie chcą imigrantów muzułmańskich z bliskiego wschodu czy północnej Afryki. Według mnie Polacy nie mają negatywnego stosunku do imigrantów np. z Ukrainy, z Chin czy Wietnamu , bo są to nacje, które potrafią się dostosować i przestrzegać prawa kraju, do którego przyjeżdżają.

    • Właśnie o to chodzi. Dobitnie to nakreślił w swojej wypowiedzi były premier Australii Kevin Rudd, w wielkim skrócie – Przyjeżdżasz do nas, przyjmujesz nasze zasady. Coś ci nie pasuje, to wcale nie musisz tu być. Jedź sobie do innego kraju.

      • Anita Kłos

        I takie stanowisko powinno być od początku. To o ni są gośćmi u nas, a nie odwrotnie. Jeśli jestem u kogoś w gościach to akceptuję zasady panujące w domu gospodarza, a nie robię co mi się rzewnie podoba.

        • Niestety cała Europa powinna takie stanowisko przyjąć już ponad 50 lat temu.

  • A wiesz, że te słowa australijskiego premiera to fejk?
    Ale nawet jeśli, to też je zacytowałem, bo w pełni się z nimi zgadzam.