Zarejestruj się

3 + three =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Bohater czy zdrajca?

Wydaje się, że na to pytanie, jeszcze długo nie poznamy odpowiedzi. Dlatego sięgnąłem po książkę Szpieg CIA w polskim Sztabie Generalnym. O Ryszardzie Kuklińskim bliżej prawdy autorstwa Franciszka Puchały. Sięgnąłem także po nią by poznać różnice zdań między autorami – Puchałą i Cenkiewiczem, autorem Atomowego szpiega. Recenzję książki możesz znaleźć tutaj. Jak mamy oceniać osobę, której współpraca z CIA w znacznej mierze miała wpływ na współczesną historię.

Karierowicz

Nie jest tajemnicą, że Kukliński swoją przygodę z wojskiem rozpoczął bardzo wcześnie bo jako siedemnastolatek. Następnie bardzo szybko awansował, aż skierowano go do Sztabu Generalnego. Po drodze miał wiele przystanków tak tych w kraju jak i zagranicą. Krótki czas, w jakim Kukliński znalazł się w bardzo wąskim gronie najwyższych funkcją wojskowych w państwie dla wielu nawet w chwili obecnej jest zaskakujący. Szpieg CIA stara się pokazać jaką drogę przebył Kukliński w czasie kiedy był żołnierzem, a ona jest pełna zwrotów akcji. Jedyne co jest pewne to to, że podjął on współpracę z wywiadem amerykańskim. Tylko, kiedy? Do dziś według autora nie możemy być pewni czy było to w czasie rejsów jachtem do Europy Zachodniej, czy może już wcześniej gdy przebywał na placówce w Wietnamie.

Szpieg CIA

Kukliński jako szpieg CIA zaczął przekazywać Amerykanom informacje zapewne w 1972. Ile i jak cenne informacje to były? Tutaj nawet sam autor książki nie jest pewny. Wspomina, że mogło to być około 35-40 tys. stron. Czego dotyczyły? Do dziś wywiad amerykański nie ujawnił jakie to były materiały i zapewne nigdy nie ujawni. Zdaniem Puchały Kukliński nie miał dostępu do najtajniejszych dokumentów Układu Warszawskiego i dlatego nie mógł ich przekazać na zachód. Mógł jedynie dostarczać materiały dotyczące obronności Polski. Dlatego w opinii Puchały Kukliński nigdy nie będzie bohaterem, a zdrajcą.

Pytania

Gdy czytamy książkę Szpieg CIA Puchały pojawia się wiele pytań. Jak to możliwe, że polski kontrwywiad nigdy nie zainteresował się Kuklińskim? Czy będąc amerykańskim agentem brał od CIA pieniądze za swoją działalność? Czy Kukliński był agentem wielostronnym? Amerykanie często podkreślają, że był to ich najważniejszy agent w tej części świata. Ale czy na pewno? Pytań moglibyśmy zadać jeszcze wiele, ale szukanie na nie odpowiedzi kazało by stawiać.

Czy warto?

Kto przeczyta tę książkę zauważy, że Puchała stoi w opozycji do zwolenników Kuklińskiego. Często podkreśla, że wokół osoby pułkownika zrodziło się wiele nieścisłości, które mijają się z prawdą. Czy się to udało? Musisz ocenić to sam. Za zaletę książki należy niewątpliwie uznać dotarcie przez autora do wielu materiałów źródłowych i zamieszczenie wielu z nich w książce. Plusem publikacji jest także zawarcie informacji o młodości Kuklińskiego. Dla osób nie związanych z wojskowością problemem może być duża ilość skrótów, które dla laika na początku mogą być trudne do rozszyfrowania. Warto przeczytać tę książkę choćby po to by poznać opinię oponenta wobec tych, którzy hołubili do tej pory Kuklińskiego.

Postać niejednoznaczna

Większość młodszych ode mnie nawet nie wie kim był Kukliński, bo nie zna historii najnowszej. Starsze pokolenia już dawno podzieliły się w tej sprawie na dwie grupy. Jedni będą uważać go za zdrajcę, pozostali za bohatera. W końcu przekazał on dokumentację wojskową obcemu wywiadowi. Młodzi powiedzą – PRL to inne czasy. Po części będą mieli oni rację. Wątpliwości i kontrowersje wokół pułkownika nie ułatwiają tej oceny. Jednocześnie należy uznać, że w świecie wywiadu nic nie jest jednoznaczne, nic nie jest czarno białe. Czy kiedykolwiek prawdę? Wątpię, bo szanujące się wywiady nie zdradzają swoich tajemnic. Nie możemy mieć wątpliwości, że współpraca Kuklińskiego z CIA wpłynęła na historię Polski, a pośrednio Europy i świata. Do chwili obecnej niewielu autorów zdecydowało się podjąć temat Kuklińskiego. Książkę Franciszka Puchały Szpieg CIA w polskim Sztabie Generalnym. O Ryszardzie Kuklińskim bliżej prawdy warto przeczytać, zwłaszcza gdy interesujemy się historią najnowszą.

Szpieg CIA w polskim Sztabie Generalnym - recenzja
Jakość wydania - okładka, papier8
Wnętrze - układ, zdjęcia, grafika8.5
Treść - wartośc merytoryczna tekstu7
Wrażenia ogólne6
Jak się czyta5
  • Jeśli jesteś pasjonatem najnowszej historii polski to śmiało po nią sięgnij.
6Nieobiektywnie

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Konrad

    a może recenzja filmu o bohaterze książki ? ciekaw jestem jak z tej perspektywy to ocenisz ?

    • Chodzi CI o film JACK STRONG??

      • Konrad

        tak,

        • Konrad książki Puchały nie da się odnieść do filmu Jack Strong, bo on stoi od początku w opozycji do Kuklińskiego. Bardziej odpowiednim porównaniem byłby Atomowy szpieg autorstwa Cenkiewicza. Ale film nigdy nie odda w pełni książki, a książka nigdy nie odda w pełni historii, na bazie której powstała.

          • Konrad

            jestem ciekaw porównania/ zestawienia różnych publikacji (książek itp.) o płk. Kuklińskim, może skusisz się na taki artykuł ; ) ?

          • Mam tylko dwie pozycje o nim, tak więc chyba nieco mało ;)