Zarejestruj się

19 + twenty =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

The Hurt Locker – z małym budżetem także można

Film zaproponowany wczoraj przez TV4 na wieczorny seans, to swego rodzaju fenomen. The Hurt Locker w Polsce nie wszedł do kin, a pojawił się tylko na DVD. W Europie gdzieniegdzie pokazywany na festiwalach filmowych, natomiast za Atlantykiem wielokrotnie nagradzany. Wojna jest jak narkotyk. Uzależnia tak, że człowiek nie jest w stanie bez niej żyć. Dla jednych jest źródłem adrenaliny, dla innych tylko cierpieniem i rozdzierającymi emocjami.

Początek mocne otwarcie – dowódca grupy saperów ginie w trakcie rozbrajania ładunku. Tym zabiegiem reżyser wbija nas w wybuchowy świat, jakim jest rozbrajanie ładunków IED. Sama scena eksplodującej bomby ukazana przy użyciu zwolnionych ujęć uświadamia widzowi co się dzieje w czasie i jak destruktywna ma siłę. I taki jest The Hurt Locker ukazuję destrukcję jaka powoduje wojna.

Pułapka wojny

W miejsce tragicznie zmarłego sapera armia przysyła starszego sierżanta sztabowego, Williama Jamesa (Jeremy Renner), młodego ale mającego na swoim koncie kilkaset zneutralizowanych ładunków. W skład jego grupy wchodzą dodatkowo sierżant Sandborn (Anthony Mackie) i kapral Eldridge (Brian Geraghty). Od początku relacje James – Sandborn są konfliktowe. James narwaniec, gość na głodzie adrenalinowym ma gdzieś jakiekolwiek procedury. Sandborn stawiając na zasady bezpieczeństwa chciałby dotrwać bez szwanku do końca misji. Z czasem jednak Kathryn Bigelow reżyserka filmu pokazuje, że w SZALEŃSTWIE JEST METODA – scena, w której James pokazuje elementy rozbrojonych, trzymanych pod łóżkiem ładunków udowadnia, że całkowicie oddany temu co robi. Kolekcja zapalników pozwala lepiej poznać budowę potencjalnych bomb, a przez to zwiększa szansę na pozytywny wynik jego pracy.

Adrenalina substytut paliwa

Ale czy wybór takiej specjalności to antidotum na głód ekstremalnych emocji? Wojna to „narkotyk“, który uzależnia z całą swoją mocą. Czego wymownym wyrazem jest scena w supermarkecie zawarta w końcowym fragmencie filmu. James jest zagubiony jak małe dziecko, które trafiło do obcego świata. Bohater zostaje zmiażdżony cywilna codziennością – dusi się, niczym człowiek pozbawiony tlenu. Walka z tykającą bombą, zapalnikami to jego świat, ryzyko i stała dawka adrenaliny, to jedyne co utrzymuje go przy życiu.

Czym jeszcze zaskakuje The Hurt Locker bardzo skromny jak na warunki amerykańskich produkcji budżet. Dzięki temu nie jest to kino patetyczne, jakie to ma w zwyczaju produkować Hollywood. To dramat człowieka, złapanego przez sidła wojny. Bigelow nie wpływa na widza, tworząc z The Hurt Locker manifestu potrzeby interwencji w Iraku.

Kończąc dodam tylko, że sam film choć nie znalazł się w dystrybucji kinowej to wrył się „dyskretnie” do świadomości widzów. A prawdziwy rozgłos przyniosło mu 9 nominacji do Oskara i 6 zdobytych statuetek. W tym za najlepszy film 2010 roku. Gzie rywalizował między innymi z Avatarem Jamesa Camerona, który był w przeszłości jej małżonkiem.

Film godny polecenia
Ocena w subiektywnym rankingu – 8/10

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Kasia Kamińska

    film fenomenalny mało jest podobnych do niego produkcji jeśli chodzi o sposób przedstawienia tematu

  • Kasia Kruk

    Świetny film i świetne role nic dodać nic ując

  • Karolina Niezgoda

    Faktycznie jak się poczyta o tym filmie to za relatywnie mały budżet powstał wyśmienity film a smaczku dodaje reżyserka Bieglow była żona Camerona od Avatara

    • Anita Kłos

      niczym wisienka, która zdobyła całą uwagę odrywając ją od samego tortu

  • Gosia Król

    Dobre mocne kino, które nie wymaga rekomendacji