Zarejestruj się

five × four =

Hasło zostanie wysłane na twojego e-maila.

Hej, gościu, skup się na swoim małym świecie!

To najważniejsze zdanie książki Zwykły bohater Marka Owena. Jeśli przeczytasz tę pozycję, doskonale to zrozumiesz i nie będziesz potrzebował nawet słowa tłumaczenia.

Jedyny łatwy dzień był wczoraj

Po poprzedniej lekturze Marka Owena Niełatwy dzień spodziewałem się podobnej pozycji, jeśli chodzi o dynamikę akcji i treść, którą pragnie nam przekazać autor. Jednak w książce Zwykły bohater nie znajdziesz dodatkowych informacji dotyczących polowania na Bin Ladena – wroga numer 1 Stanów Zjednoczonych. Co nie znaczy, że dostajesz do ręki bezwartościową makulaturę. Po Niełatwym dniu, Mark Owen kolejny raz daje czytelnikowi szansę, by mógł zajrzeć przez uchylone „drzwi” do jednostki Navy SEAL i choć przez chwilę spojrzeć na świat oczami operatora jednej z najbardziej elitarnych jednostek specjalnych świata. Wiele wydano w Polsce książek poświęconych temu środowisku, ale czy księgarnie tą pozycją oferują czytelnikowi coś odkrywczego w tej tematyce?

Zwykły bohater

Zwykły bohater niewtajemniczonym w tematykę działań specjalnych odwróci wizerunek stereotypowego komandosa – bezmózgiego mięśniaka. Żołnierz jednostki specjalnej to zwykły człowiek taki jak ja czy Ty. Nie działa jak automat bez emocji. Choć niewątpliwie proces szkolenia pozwala mu wyrobić pewne nawyki, które z czasem działają jak odruchy bezwarunkowe. Każdy z nich odczuwa emocje i strach bez względu na to, jak doskonale jest przygotowana akcja, którą muszą przeprowadzić. Zwykły bohater pokazuje, jak w takich sytuacjach radził sobie autor. Robią swoje, a po akcji starają się wrócić do normalnego życia na tyle, na ile jest to możliwe.

Wojna odarta z romantyzmu

Książka Marka Owen Niełatwy dzień pokaże Ci wojnę taką, jaką jest w rzeczywistości. Brutalną, nieprzewidywalną, często pozbawioną człowieczeństwa. Na wojnie obowiązuje jedna żelazna zasada. Jakkolwiek byłaby ona brutalna, to jak żadna inna nie trafia tak w sedno tematu. Jeśli ja nie strzelę do przeciwnika pierwszy, to on strzeli do mnie lub mojego partnera z zespołu, a to grozi niebezpiecznymi obrażeniami lub śmiercią. Nieodzowną częścią książki Niełatwy dzień, jak i innych napisanych przez byłych, w szczególności amerykańskich specjalsów, jest szeroko opisywany patriotyzm i służba dla kraju. Wspominałem o tym już kilka razy przy okazji recenzowania rodzimych książek poruszających tę tematykę.

Same plusy – niestety nie!

Tu niestety muszę napisać o jednej małej wadzie książki. Zwykły bohater niestety nie prowadzi nas przez kolejne strony w chronologiczny sposób – Owen w jednym rozdziale często przeskakuje po różnych zdarzeniach rozrzuconych w czasie. Większym minusem jest już cenzura. Tak cenzura – może u autor mógł nam powiedzieć coś więcej ale siła „wyższa” postanowiła kilka kwestii utajnić. Zapewne Departament Obrony chciał uniknąć ujawnienia newralgicznych danych o strukturze i stanie osobowym jednostki. Ujawnienie takich informacji może mieć szczególnie niebezpieczne skutki dla najbliższych członków rodzin i samych operatorów.

Czy to pozycja dla każdego?

Jeśli na Twojej półce z książkami stoi już Niełatwy dzień, to i Zwykły bohater powinien tam zagościć, bo znasz już styl autora. Jeśli Owena będziesz miał pierwszy raz w ręku, to przekonasz się, jaką drogę pokonał autor od dzieciństwa w wiosce na mroźnej Alasce, do członka zespołu bojowego Navy SEAL. Stawiający pierwsze kroki w tej tematyce dowiedzą się kilku niuansów o życiu i służbie legendarnych Fok. Nie ma tu przesadnego przechwalania się i opowieści o nadludziach. Operator tej jednostki to zwykły bohater – współodpowiedzialny za zespół, w skrajnej sytuacji poświęcający wszystko dla zespołu. Poprzednia pozycja Owena skupiła się zasadniczo na jednej operacji – ujęciu lub eliminacji Bin Ladena. W kolejnej cenzura wręcz uniemożliwia identyfikację czasu i niektórych miejsc celem zachowania danych newralgicznych ze względu na bezpieczeństwo żołnierzy.

Zwykły bohater - Mark Owen - recenzja
Jakość wydania - okładka, papier7
Wnętrze - układ, zdjęcia, grafika5
Treść - wartośc merytoryczna tekstu7
Wrażenia ogólne7
Jak się czyta7.5
Ocena końcowa
  • Hej, gościu, skup się na swoim małym świecie!
6.5Nieobiektywnie

O Autorze

Cieszę się, że dotarłeś do tego miejsca. Liczę, że powyższy wpis Ci się spodobał. Jeśli tak, to uczyń mi ten zaszczyt oraz przyjemność - polajkuj, skomentuj lub udostępnij powyższy tekst. Bardzo łasy jestem na takie pochlebstwa. To one sprawiają, że mam więcej energii by sprawić Ci dobrze tym, co robię. Twoje niewinne kliknięcie sprawi, że więcej dobrych ludzi trafi do tego miejsca. Dla Ciebie to małe kliknięcie, dla mnie duża szansa. To jak będzie, pomożesz mi?

Podobne Posty

  • Karolina Niezgoda

    Powiadasz, że jeśli posiada się jego porządnie książę to warto ją zakupić do kompletu ;)

    • Posiadacze niełatwego dnia powinni to zrobić ;)

  • Anita Kłos

    Ostatnio byłam w empiku i książka jest w 20 najlepiej sprzedających się książek tak więc ma branie u czytelników ;)

    • potwierdzam właśnie byłem w jednym z lubelskich empików ;)

  • Gosia Król

    A ty dalej tylko książki związane z wojskiem itp ;)